15h18 CEST
03/06/2026
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open. Do głównej drabinki w Paryżu awansowała z kwalifikacji; w Paryżu wygrała już osiem meczów.
„Polską zawodniczkę w półfinale singla na kortach im. Rolanda Garrosa trudno dzisiaj uznać za coś niespodziewanego. Chyba, że ta tenisistka nazywa się Maja Chwalińska” - można przeczytać w „The New York Times”.
„24-latce brakuje zarówno doświadczenia w turniejach wielkoszlemowych, jak i fizyczności, jaką ma większość jej rywalek, ale to nie miało znaczenia. Mierząca zaledwie 164 cm Chwalińska zaprezentowała sprytną grę, która zdezorientowała Kalinską w chłodny, wietrzny dzień w Paryżu” - podsumował środowy mecz Polki z Rosjanką nowojorski dziennik.
Brytyjska stacja BBC zwróciła uwagę na depresję, z którą zmagała się w przeszłości polska tenisistka.
„To niezwykły występ Chwalińskiej. Wydaje się, że wszystko ułożyło się po myśli zawodniczki, która kiedyś obawiała się, że może odejść od sportu na dobre. W Paryżu jednak gra z zaraźliwą swobodą i radosną kreatywnością, pokonując po drodze dwie rozstawione zawodniczki i mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng” - wskazano na łamach BBC.
Potencjalny półfinał z liderką światowego rankingu Białorusinką Aryną Sabalenką określono w BBC jako „starcie Dawida z Goliatem”.
„Na niespodziewanego gościa w najlepszej czwórce turnieju czeka poważna przeszkoda” - wybiegł do czwartkowego półfinału francuski dziennik „L’Equipe”.
Niemiecka agencja DPA określa awans Polki do półfinału jako „sensacyjny”. „Tenisowa baśń kwalifikantki trwa” - można przeczytać w DPA.
Agencja Reutera napisała z kolei o „wymarzonej drodze” polskiej tenisistki, natomiast amerykańska Associeted Press (AP) określiła jej występ w Paryżu jako „niezwykły”.
Także hiszpańska gazeta sportowa „Marca” nawiązała do sukcesów w Paryżu Igi Świątek, zwracając uwagę, że czterokrotną mistrzynię turnieju w półfinale zastąpi Maja Chwalińska, która „stała się wielkim objawieniem”. „Jej paryski sen wciąż trwa” - zaznaczono.
Natomiast włoska „La Gazzetta dello Sport” relacjonując wydarzenia na paryskich kortach napisała: „Chwalińska, co za bajka! Ósme zwycięstwo z rzędu i półfinał”.
Rywalizację o finał zaplanowano na czwartek. (PAP)
msl/ pp/