20h08 CEST
03/06/2026
Punkty dla Polski zdobyły: Aleksandra Zięmborska 6, Weronika Telenga 4, Anna Pawłowska 3.
Mecz był od początku wyrównany. Na tablicy pokazywały się remisy 2:2, 4:4, 5:5. Rywalki, wicemistrzynie Europy, powoli zaczęły jednak uzyskiwać przewagę, głównie za sprawą naturalizowanej Amerykanki Brianny Fraser i w połowie meczu prowadziły 10:5. Biało-czerwonym udało się jeszcze zmniejszyć przewagę Azerek do dwóch punktów, gdy przegrywały 10:12 na 3 min. 40 s przed końcem. Końcówka spotkania to jednak pudła biało-czerwonych i skuteczne rzuty rywalek spod kosza.
- Popełniłyśmy błędy w obronie, szczególnie przy akcjach typy pick&roll, co dawało rywalkom łatwe punkty spod kosza. Musimy wyczyścić głowy przed spotkaniem z Holandią, wiemy jaka to drużyna. Musimy zagrać same dla siebie, udowodnić, że jesteśmy zespołem, który zasługuje na dobry basket - powiedziała PAP środkowa Weronika Telenga.
Biało-czerwone w pierwszym dniu turnieju na Placu Defilad pokonały Madagaskar 20:10 i przegrały po walce z reprezentacją Czech 12:14.
Polki w mundialu uczestniczą po raz piąty. Przed rokiem w Mongolii podopieczne trenerki Edyty Koryzny, olimpijki z Sydney (2000), osiągnęły najlepszy wynik w historii zajmując czwartą lokatę.
We wcześniejszych spotkaniach polskiej grupy Czechy przegrały z Azerbejdżan 11:14, a mistrzynie globu Holenderki rozgromiły zawodniczki Madagaskaru 21:12. To właśnie z Holandią biało-czerwone zagrają ostatni mecz fazy grupowej (godz. 20.45)
Do ćwierćfinału awansują bezpośrednio zwycięzcy czterech grup, a drużyny z lokat 2 i 3 zagrają w barażach o 1/4 finału. Zespoły z polskiej grupy A trafiają na rywalki z grupy D. (PAP)
olga/ sab/