07h58 CEST
22/06/2026
Według dziennika „Dagbladet” norweski pomysł czarnych strojów bardzo spodobał się w FIFA. Piłkarska centrala wiedząc, że Senegal jako oficjalny „gospodarz” spotkania wybrał kostiumy białe, orzekła, że ich kontrast z czarnym będzie idealny dla przekazu telewizyjnego.
Na MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku - poza tradycyjnymi czerwonymi koszulkami z niebiesko-białym krzyżem na mecze „domowe” i białymi strojami „wyjazdowymi” - norweska federacja (NFF) zamówiła też trzeci komplet, składający się z czarnych koszulek, spodenek i getrów. Nawet emblemat norweskiej flagi jest wyhaftowany w tym kolorze, ale w różnych odcieniach.
Portal o tematyce piłkarskiej Footy headlines nazwał czarny komplet mianem „black-out Norway”, przedstawiając wizualizację ubranego w ten sposób napastnika Manchesteru City Erlinga Haalanda jako „mrocznego Wikinga z długimi blond włosami, stojącego z wielkim mieczem na brzegu fiordu na tle statku drakkar, gotowego do zbójeckiej wyprawy”.
Norweski dziennik „Verdens Gang”, analizując powody wybrania przez NFF czarnego koloru, nawiązał do MŚ w USA w 1994 roku, kiedy norwescy piłkarze przygotowując się do wysokich temperatur trenowali ubrani w nieprzepuszczające powietrze czarne... worki na śmieci. Był to pomysł ich legendarnego trenera Egila Olsena, który wciąż bywa w Norwegii z rozbawieniem przypominany.
Norwegia licząc na sukces w MŚ zabrała... tysiąc kompletów strojów w trzech wersjach kolorystycznych.
- Bierzemy pod uwagę każdą możliwość, od odpadnięcia w grupie aż do gry w finale. Na mecze grupowe z Irakiem, Senegalem i Francją koszulki mają wydrukowaną nazwę przeciwnika i datę, więc nie będą mogły być użyte ponownie. W dodatku część z nich będzie zmieniana w szatni podczas przerwy, a część zostanie uszkodzona, więc dlatego zabieramy aż tyle kompletów – tłumaczył główny kitman reprezentacji Norwegii Sigurd Erstas na antenie kanału telewizji NRK.
Zbigniew Kuczyński (PAP)
kucz/ pp/