Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Ekstraklasa koszykarzy – kapitan Legii Kolenda: drugie złoto smakuje tak samo dobrze

06h47 CEST

22/06/2026

Legia zwyciężyła w wielkim finale Orlen Basket Ligi 4-3, ale w pewnym momencie rywalizacji to Zastal był na prowadzeniu, wygrał m.in. pierwszy mecz w stolicy 77:74 i stołeczni gracze musieli odrabiać straty.

- Nowe emocje, nowe okoliczności odebrania pucharu we własnej hali. Lepiej sobie tego chyba wymarzyć nie mogliśmy, patrząc jak ta seria się układała. Dziękuję każdemu, który przyczynił się do tego sukcesu. Niesamowita sprawa. Czy było trudniej niż roku temu? Nie pamiętam już, jak byliśmy przed rokiem zmęczeni… Na szczęście zachowaliśmy więcej „paliwa”, więcej zimnej krwi i to my wznosimy ten puchar. Nie chcę na razie myśleć o kadrze, nie chcę myśleć o niczym innym. W tej chwili chcę się cieszyć sukcesem z tymi wszystkimi, z którymi to zrobiliśmy. Możliwe, że z niektórymi osobami widzę się ostatni raz… - powiedział kapitan Legii.

Również estoński szkoleniowiec Heiko Rannula, zwykle „zimny”, opanowany nie krył emocji po ostatnim gwizdku, ceremonii medalowej i drugim tytule w PLK. Młody, 42-letni szkoleniowiec ma także w dorobku trzy złote medale w swojej ojczyźnie z zespołami z Parnawy (2022) i Tallinna (2023 i 2024). Do Legii przyszedł w marcu 2025 r., po zwolnieniu Chorwata Ivicy Skelina i zdobył z marszu złoto w finale z PGE Startem Lublin (4-3).

- Drugie złoto smakuje naprawdę dobrze, tym bardziej, że to był dla nas trudny, trudny sezon. Drużyna z Zielonej Góry zrobiła znakomitą pracę i była dla nas trudnym rywalem, szczególnie w tym przedostatnim meczu, gdy wygrała w ostatniej sekundzie. Energia od naszych fanów była w Warszawie w każdym meczu, ale szczególnie w tym ostatnim, niesamowita. To był klucz do złota, to, że ostatnie spotkanie graliśmy w stolicy - powiedział PAP trener Rannula.

Prezes Polskiego Związku Koszykówki Grzegorz Bachański podkreślał wysoki poziom finału i dobrą grę kadrowiczów z obydwu ekip.

- Jeśli chodzi o emocje dla wszystkich fanów koszykówki to była udana promocja naszej dyscypliny. Trzeci raz z rzędu graliśmy siedem meczów, więc nie można sobie wymarzyć niczego lepszego. Jako prezes Polskiego Związku Koszykówki trochę się... martwię, bo trzech kadrowiczów z obydwu drużyn brakowało dziś w pierwszym dniu zgrupowania reprezentacji w Krakowie. Ale widząc jak są „rozgrzani”, przygotowani, to ich forma będzie dobrym prognostykiem przed meczami eliminacji mistrzostw świata. Na pewno nasi kadrowicze: Andrzej Pluta, Michał Kolenda, Jakub Szumert muszą ochłonąć, muszą odpocząć, bo grali ważne role w swoich drużynach - zaznaczył prezes PZKosz.

Zdaniem Bachańskiego Legia miała przewagę fizyczną i pokazała także, że ma mocną psychikę. - Legia w finale była zespołem lepiej zbilansowanym fizycznie i ostatecznie tę fizyczność wykorzystała. Natomiast Zastal pod przywództwem trenera Miłoszewskiego grał bardzo mądrą, wyważoną koszykówkę i kilkukrotnie w ciekawy sposób zaskoczył legionistów. Zasłużył na wielkie wyrazy uznania, biorąc pod uwagę, że do play off przystępował z siódmej pozycji, ale brawa też dla Legii, że jako jedyny zespół w tym sezonie w play off potrafiła obronić pozycję z rundy zasadniczej i sprostała oczekiwaniom wobec kandydata do złota – podkreślił w rozmowie z PAP.

Satysfakcji z przebiegu finałowej walki nie krył także Łukasz Koszarek, obecny prezes PLK, były wybitny zawodnik, kadrowicz, który sięgnął po pięć złotych medali MP, w tym cztery z Zastalem (2015-2017 oraz 2020) oraz srebro z tym klubem (2021), zaś w barwach Legii był także wicemistrzem kraju w 2022 r.

- Siedmiomeczowy finał, po raz trzeci z rzędu, to wymarzony plan. Zmiany prowadzeń i sytuacji w tej serii do czterech zwycięstw to kwintesencja koszykówki i piękno sportu. W każdym meczu mieliśmy inną „narrację” i co chwila rozmawialiśmy o tym, kto wygra kolejne spotkanie. Legia wygrała doświadczeniem, własną hala i większym spokojem z trzymaniem nerwów. Byłem bardzo obiektywny jako koszykarz obydwu klubów. „Pilnowałem”, żeby wygrał sport i tak się stało. Możemy być zachwyceni tym przebiegiem finału - powiedział PAP Koszarek.

Kapitan Zielonogórzan Andrzej Mazurczak, który w finałach, nie tylko w siódmym meczu, kilkunastokrotnie podrywał swoimi akcjami Zastal Orlen do walki i odrabiania strat, przyznał, że na razie nie cieszy się ze srebra. Wcześniej był mistrzem Polski z Kingiem Szczecin (2023) i wicemistrzem z tym klubem (2024).

Zastal do play off przystępował z odległej siódmej pozycji, którą zapewnił sobie dopiero w play in, po wygranej we Włocławku z Anwilem. W 1/4 pokonał Kinga 3-1, a w półfinale 3-0 AMW Arkę Gdynia.

- Na razie się nie cieszę i nie zdajemy sobie sprawy z tego, co zrobiliśmy, bo naprawdę chcieliśmy złota i tylko o tym mówiliśmy przez całą fazę play off. Mamy charaktery w zespole, mamy charaktery w szatni, szkoda… Gratulacje dla Legii, bo zdobyć dwa razy z rzędu tytuł mistrza nie jest wcale łatwo - powiedział PAP 32-letni Mazurczak urodzony w Chicago.

- Nie wiem, czy czegoś nam zabrakło. Spotkały się bardzo wyrównane zespoły. Walczyliśmy do końca, do ostatnich sekund. Myślę, że nikt nie spodziewał się raz - że będziemy w play off, dwa - że w finale, trzy – że zagramy siedem meczów. Legia kontrolowała bardziej te mecze niż my, bo prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy do końca tego utrzymać. Myślę, że w siódmym meczu te piłki niczyje, 50 na 50 procent były więcej po stronie Legii. To nie znaczy, że im je daliśmy, oni po prostu stworzyli sobie lepsze sytuacje - dodał.

Olga Miriam Przybyłowicz (PAP)

olga/ wkp/

eyJpZCI6IlBBUDU0NDkyMzY1IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQ0OTIzNjUiLCJhY19pZCI6IjM3ODI4ODQiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJFa3N0cmFrbGFzYSBrb3N6eWthcnp5IFx1MjAxMyBrYXBpdGFuIExlZ2lpIEtvbGVuZGE6IGRydWdpZSB6XHUwMTQyb3RvIHNtYWt1amUgdGFrIHNhbW8gZG9icnplIiwicGFnX2lkIjoiNDM2MjYiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCJ9

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie