Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

French Open - paryska przygoda Chwalińskiej: 20 dni, 10 meczów, ponad 17 godzin na korcie

18h28 CEST

06/06/2026

Droga Polki do sobotniego finału była wyjątkowa i bez precedensu w historii zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa, gdyż rozpoczęła się już w... kwalifikacjach. Pierwsze spotkanie tegorocznej edycji French Open rozegrała 18 maja, wygrywając z reprezentantką gospodarzy Alice Rame 6:0, 6:3.

By po raz pierwszy znaleźć się w zasadniczej części zmagań w stolicy Francji musiała wygrać w sumie trzy pojedynki eliminacyjne. Najtrudniejszą przeprawę miała w decydującej rundzie, gdy stoczyła trwający prawie dwie i pół godziny zacięty bój z Holenderką Suzan Lamens, zwyciężając 7:6 (7-4), 7:5.

Początek turnieju głównego był szybki w wykonaniu Polki, choć w pierwszej rundzie po drugiej stronie siatki była mistrzyni olimpijska z paryskich kortów Qinwen Zheng, jednak wskutek kłopotów zdrowotnych w dużo gorszej dyspozycji niż dwa lata temu.

Jej, jak i Belgijce Elise Mertens pozwoliła Chwalińska zdobyć jedynie po cztery gemy. Później nie zwalniała tempa, a wręcz można było mieć wrażenie, że im bardziej wymagająca przeciwniczka, tym lepsza gra podopiecznej czeskiego trenera Jaroslava Machovsky’ego.

W trzeciej rundzie poprzeczkę wysoko zawiesiła jej Maria Sakkari. Greczynka, półfinalistka z 2021 roku, wygrała pierwszego seta 6:1, ale później 24-latka z Dąbrowy Górniczej znalazła sposób, by odwrócić losy pojedynku.

Najbliżej zbliżona rankingowo do Polki, która zaczęła udział jako 114. zawodniczka listy światowej, była w 1/8 finału Diane Parry. Reprezentantkę gospodarzy pokonała pewnie 6:3, 6:2.

Na wyżyny umiejętności Chwalińska wzniosła się w ćwierćfinale i półfinale, kiedy jej rywalkami były Rosjanki, odpowiednio, Anna Kalinska i Diana Sznajder. Oba mecze miały podobny przebieg - wygrany przez Polkę pierwszy set w tie-breaku i spokojne, konsekwentne dokończenie dzieła w drugiej partii.

W finale za silna okazała się Andriejewa. 19-latka urodzona w Krasnojarsku już po raz trzeci z rzędu była w Paryżu w czołowej ósemce, ale po raz pierwszy zameldowała się w finale i po 82-minutowym meczu mogła wznieść Puchar Suzanne Lenglen, który wręczany jest triumfatorce rywalizacji singlistek na kortach im. Rolanda Garrosa.

Mecze Mai Chwalińskiej we French Open 2026:

1. runda kwalifikacji
Chwalińska - Alice Rame (Francja) 6:0, 6:3

2. runda kwalifikacji
Chwalińska - Carole Monnet (Francja) 6:0, 6:1

3. runda kwalifikacji
Chwalińska - Suzan Lamens (Holandia) 7:6 (7-4), 7:5

1. runda
Chwalińska - Qinwen Zheng (Chiny) 6:4, 6:0

2. runda
Chwalińska - Elise Mertens (Belgia, 23) 6:4, 6:0

3. runda
Chwalińska - Maria Sakkari (Grecja) 1:6, 6:3, 6:2

1/8 finału
Chwalińska - Diane Parry (Francja) 6:3, 6:2

ćwierćfinał
Chwalińska - Anna Kalinska (Rosja, 22) 7:6 (7-3), 6:3

półfinał
Chwalińska - Diana Sznajder (Rosja, 25) 7:6 (7-4), 6:4

finał
Chwalińska - Mirra Andriejewa (Rosja, 8) 3:6, 2:6

bilans: 10 meczów, 21 setów, 185 gemów, trzy tie-breaki

łączny czas spędzony na korcie: 17 godzin 6 minut 

(PAP)

pp/ af/

eyJpZCI6IlBBUDU0MzgxMTYyIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQzODExNjIiLCJhY19pZCI6IjM3NzAzNjQiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJGcmVuY2ggT3BlbiAtIHBhcnlza2EgcHJ6eWdvZGEgQ2h3YWxpXHUwMTQ0c2tpZWo6IDIwIGRuaSwgMTAgbWVjelx1MDBmM3csIHBvbmFkIDE3IGdvZHppbiBuYSBrb3JjaWUiLCJwYWdfaWQiOiI0MzYyNiIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIn0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie