Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Ekstraklasa piłkarska - przełamanie Legii

07h27 CET

22/02/2026

Na komplet ligowych punktów legioniści czekali od 28 września, czyli 145 dni. Wtedy pokonali przy Łazienkowskiej Pogoń Szczecin 1:0.

Później stołeczna drużyna przeżywała niespotykany w ostatnich latach kryzys i przerwę zimową spędziła w strefie spadkowej, odpadając w międzyczasie z Pucharu Polski i Ligi Konferencji. Lekarstwem miało się okazać zaangażowanie trenera Papszuna, ale pierwsze spotkania pod jego wodzą też nie przyniosły przełomu.

Doszło do niego w sobotę, gdy w derbach Mazowsza rywalem była płocka Wisła. Mecz miał nieoczywistych bohaterów - gole dla Legii zdobyli Rafał Adamski, który zadebiutował - podobnie jak rumuński bramkarz Otto Hindrich - w warszawskiej ekipie po transferze „last minute” z pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Maz. i rezerwowy Kacper Chodyna, która w ostatnich miesiącach był często krytykowany. Bramkę dla Wisły uzyskał strzałem głową Wiktor Nowak.

Legia dzięki długo wyczekiwanemu zwycięstwu poprawiła dorobek do 24 punktów, co pozwoliło jej awansować na 15., ostatnie „bezpieczne” miejsce w tabeli ekstraklasy.

Znacznie gorsze nastroje są w Płocku, bo „Nafciarze”, którzy jako beniaminek po pierwszej części sezonu byli liderem, w sobotę doznali trzeciej kolejnej porażki i spadli na czwartą lokatę.

Kilka godzin wcześniej pierwsze zwycięstwo w roli następcy Papszuna w Częstochowie odniósł Łukasz Tomczyk. Raków wygrał z zamykającym tabelę Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:0. Jedyną bramkę krótko przed końcem pierwszej odsłony uzyskał Hiszpan Ivi Lopez. Gospodarze z 34 pkt awansowali na trzecią lokatę.

- Wszyscy widzieliśmy jak to wyglądało. Trudny dla nas mecz, ale wygrany. Duża ulga - przyznał Tomczyk.

W ważnym dla układu dolnej części tabeli meczu Piast Gliwice uległ na własnym stadionie Motorowi Lublin 1:2. Goście dzięki temu wyprzedzili o punkt bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie.

Po „centrostrzale” Senegalczyka Mbaye N’Diaye już w trzeciej minucie Lublinianie objęli prowadzenie, a w 58. minucie 12. golem w sezonie Karol Czubak podwyższył na 2:0. Miejscowi odpowiedzieli tylko honorowym trafieniem Leandro Sanki. W końcówce mocno przycisnęli, ale losów spotkania nie odwrócili.

- Nie powinniśmy mieć poczucia tragedii, katastrofy, tylko robić swoje. Wypracowane mechanizmy zaczynają funkcjonować coraz lepiej. Zbliżamy się do naszego celu, czyli dobrej, atrakcyjnej i skutecznej gry – zaznaczył mimo porażki trener Piasta Daniel Myśliwiec.

Oddalić się od strefy spadkowej nie udało się Widzewowi, który w Łodzi zremisował z Cracovią 0:0. To już trzeci z rzędu nierozstrzygnięty mecz „Pasów”, które z 33 pkt są na piątej pozycji.

- W drugim meczu z rzędu zachowaliśmy czyste konto, co pokazuje, że idziemy do przodu. Wywalczyliśmy cztery punkty z zespołami z ligowej czołówki - szukał pozytywów chorwacki trener Łodzian Igor Jovicević, nawiązując do wygranej przed tygodniem w Płocku (2:0).

Jednak 24 pkt, zwłaszcza wobec zwycięstwa Legii, sprawiają, że Łodzianie ponownie znaleźli się „pod kreską”. Za nimi tylko Arka Gdynia i Bruk-Bet Termalica.

Za to widmo spadku oddala od siebie Pogoń Szczecin, która wygrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:0. „Złotego” gola w 89. minucie strzelił z rzutu karnego Norweg Fredrik Ulvestad. To dopiero drugie zwycięstwo Pogoni na obcym terenie w tym sezonie ligowym, a pierwsze od sierpnia, oraz drugie w historii występów w Zabrzu.

„Portowcy” mają 28 punktów i przesunęli się dziewiątą lokatę. Gospodarze zachowali pozycję wicelidera, ale mogą się nią cieszyć jedynie do niedzieli.

Ze straty punktów przez Górnik, Wisłę czy Cracovię cieszą się w Białymstoku. Jagiellonia, która prowadzi w tabeli, w niedzielę zagra z Radomiakiem mającym najsłabszy w tym roku bilans ze wszystkich 18 drużyn. Piłkarze trenera Adriana Siemieńca zostali w czwartek wypunktowani przez Fiorentinę (0:3) w Lidze Konferencji i prawdopodobnie już za tydzień będą się mogli skupić na rywalizacji o mistrzostwo Polski.

Szansę na doskoczenie do ligowej czołówki będzie miał Lech Poznań, który w Kielcach zmierzy się z Koroną.

W trzecim niedzielnym spotkaniu, już w południe, Arka Gdynia podejmie GKS Katowice. Tę serię zakończy poniedziałkowa potyczka Lechii Gdańsk z Zagłębiem Lubin. (PAP)

pp/ cegl/

eyJpZCI6IlBBUDUzNTg1MjQzIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTM1ODUyNDMiLCJhY19pZCI6IjM2NjQ5MzgiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJFa3N0cmFrbGFzYSBwaVx1MDE0MmthcnNrYSAtIHByemVcdTAxNDJhbWFuaWUgTGVnaWkiLCJwYWdfaWQiOiI0MzYyNiIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIn0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie