12h47 CET
09/03/2026
Triumfatorka dwóch imprez wielkoszlemowych tłumaczyła później, że powodem wycofania się z zawodów był ból lewej ręki. 21-latka, która nie dokończyła meczu po raz drugi w karierze, przeprosiła swoją rywalkę. - Grałaś świetnie - powiedziała jej przy siatce.
W lutym obie zawodniczki rywalizowały w ćwierćfinale turnieju w Dubaju i wówczas Amerykanka wygrała gładko 6:0, 6:2.
- Czułam się, jakby w mojej ręce wybuchały fajerwerki i cała się paliła. Sprawdzimy, co to dokładnie jest, ale na podstawie moich odczuć powiedziano mi, że jest to związane z nerwami. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam - przyznała Gauff i dodała, że napawało ją to strachem.
Amerykanka, która przy korzystnych rozstrzygnięciach w Kalifornii miała szansę zostać wiceliderką listy WTA, ma jednak nadzieję, że to nic poważnego i będzie mogła wystąpić w rozpoczynającej się w przyszłym tygodniu imprezie w Miami.
W poniedziałek w 3. rundzie wystąpi druga w światowym rankingu Iga Świątek. Polka zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari, z którą ma bilans 4-4. Dwa z tych czterech zwycięstw Polka odniosła właśnie w Indian Wells, w finałach edycji 2022 i 2024.
Magda Linette i Magdalena Fręch odpadły w pierwszej rundzie.
Wynik meczu 3. rundy (1/16 finału):
Alexandra Eala (Filipiny, 31) - Coco Gauff (USA, 4) 6:2, 2:0, krecz Gauff. (PAP)
mm/ pp/