07h17 CET
10/02/2026
Polka w styczniu dotarła do ćwierćfinałów turniejów WTA 250 w Auckland i Hobart oraz do trzeciej rundy Australian Open. Dzięki temu wróciła do czołowej pięćdziesiątki rankingu WTA. Zajmuje teraz 47. lokatę.
Po raz piąty wystąpiła w głównej drabince w Dausze, a jej najlepszym wynikiem w stolicy Kataru był awans do trzeciej rundy w 2025 roku.
Andriejewa może być zadowolona ze swojej formy na początku sezonu. Między ćwierćfinałem w Brisbane a czwartą rundą Australian Open, młoda Rosjanka w Adelajdzie sięgnęła po czwarte trofeum w karierze, a zarazem pierwsze na poziomie WTA 500.
Linette w pierwszej rundzie turnieju w Dausze pokonała Brytyjkę Sonay Kartal 6:4, 3:6, 6:3. Jednak w poniedziałek poprzeczka była postawiona znacznie wyżej, gdyż mierzyła się z siódmą tenisistką światowego rankingu.
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Obie tenisistki przegrały po jednym gemie przy swoim serwisie i doszło do tie-breaka, w którym górą była Andriejewa. Rosjanka całkowicie zdominowała natomiast drugiego seta, w którym straciła tylko jednego gema.
Był to czwarty pojedynek tych tenisistek. Andriejewa prowadzi teraz 3-1. Wcześniej spotkały się trzykrotnie w latach 2023-2024, a wszystkie mecze kończyły się w dwóch setach. Obecnie Linette ma bilans 7-31 przeciwko zawodniczkom z Top 10.
Andriejewa zadebiutowała w Qatar Open w ubiegłym roku i odniosła wtedy tylko jedno zwycięstwo, pokonując Amerykankę Katie Volynets w trzech setach. Rosjanka w tym sezonie wygrała 10 z 12 meczów.
We wtorek w drugiej rundzie turnieju w Dausze Iga Świątek zmierzy się z Janice Tjen z Indonezji.
Wynik meczu 2. rundy:
Mirra Andriejewa (Rosja, 5) - Magda Linette (Polska) 7:6 (7-0), 6:1.(PAP)
mg/ cegl/