Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

MŚ 2026 - trener Ancelotti: wyrównujący gol Casemiro był kluczowy

07h38 CEST

30/06/2026

Brazylijczycy byli faworytem spotkania z Japonią, ale przegrywali już od 29. minuty, gdy Kaishu Sano strzelił gola z dystansu. W drugiej połowie wyrównującą bramkę głową zdobył Casemiro. W doliczonym czasie zwycięstwo „Kanarkom” zapewnił Gabriel Martinelli.

Ancelotti na konferencji prasowej obsypał pochwałami Casemiro, z którym współpracował w Realu Madryt.

- Jest naturalnym liderem. Strzela gole, jest zdecydowany i ma bardzo dobry kontakt z drużyną - chwalił defensywnego pomocnika.

Część kibiców obwiniała Casemiro za utratę bramki, ale włoski szkoleniowiec nie ma do niego zastrzeżeń.

- Popełniliśmy błędy w budowaniu akcji. Casemiro grał bardzo dobrze. Jego wyrównujący gol był kluczowy - ocenił.

Brazylia zajęła pierwsze miejsce z grupie C. Zremisowała z Marokiem 1:1 oraz wygrała z Haiti i Szkocją po 3:0.

- Myślę, że rozegraliśmy najbardziej kompletny mecz. Mieliśmy więcej problemów w pierwszej połowie, ponieważ Japonia była bardzo dobrze zorganizowana w obronie. Szukaliśmy rozwiązań w drugiej połowie, z większą liczbą dośrodkowań i większą obecnością w polu karnym – powiedział Ancelotti.

Zdradził, że początkowym zamysłem na mecz z Japonią było stworzenie przewagi w środku pola.

- Plan A się nie powiódł, więc wdrożyliśmy plan B, z większą obecnością w polu karnym i liczbą dośrodkowań ze skrzydeł. Duże znaczenie miało wejście Endricka - tłumaczył.

Brazylijczycy pięć razy wygrali mistrzostwa świata, ale ostatni tytuł zdobyli 24 lata temu.

- Radzimy sobie dobrze, ale żeby się poprawiać, nie można być zadowolonym. Chcemy grać na bardzo wysokim poziomie, jednak naprawdę podobał mi się dzisiejszy mecz – przyznał Ancelotti.

Brazylia w 1/8 finału zagra z Norwegią lub Wybrzeżem Kości Słoniowej, które zmierzą się we wtorek.

Japonia nie poniosła porażki w fazie grupowej i sprawiła sporo problemów Brazylii, ale żegna się z turniejem w USA, Kanadzie i Meksyku.

- To nie koniec japońskiej piłki nożnej. Będziemy się uczyć, rozwijać i wrócimy silniejsi – obiecał trener Hajime Moriyasu, który prowadzi reprezentację od 2018 roku.(PAP)

mg/ sab/

eyJpZCI6IlBBUDU0NTUyMjQwIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQ1NTIyNDAiLCJhY19pZCI6IjM3ODY3MTMiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJNXHUwMTVhIDIwMjYgLSB0cmVuZXIgQW5jZWxvdHRpOiB3eXJcdTAwZjN3bnVqXHUwMTA1Y3kgZ29sIENhc2VtaXJvIGJ5XHUwMTQyIGtsdWN6b3d5IiwicGFnX2lkIjoiNDM2MjYiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCJ9

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie