20h07 CET
23/02/2026
Do wypadku doszło w niedzielę 8 lutego w 13 sekund po jej starcie do zjazdu. Amerykanka wystartowała pomimo tego, że 30 stycznia w szwajcarskiej Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie wskutek upadku podczas zawodów Pucharu Świata. Ale później nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą chroniącą staw i dlatego zdecydowała się walczyć o medal w zjeździe, choć wiele osób jej to odradzało.
Jadąca jako 13. zawodniczka Vonn upadła na początku trasy, gdyż zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec do szpitala w Treviso.
Teraz 41-letnia Vonn, która 15 lutego wyszła ze szpitala i wróciła do USA powiedziała, że uraz spowodowany wypadkiem doprowadził do zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych w jej nodze. To zespół nadmiernego ciśnienia narastającego wewnątrz mięśnia, spowodowanego krwawieniem lub obrzękiem. Wysokie ciśnienie ogranicza przepływ krwi i może prowadzić do trwałego urazu, jeśli nie zostanie szybko leczone.
„Kiedy dochodzi do tak dużego urazu, w jednym obszarze ciała pojawia się za dużo krwi, która się gromadzi i praktycznie wszystko miażdży” – wyjaśniła Vonn. Dodała, że uniknęła amputacji dzięki szybkiemu działaniu dr. Toma Hacketta, chirurga ortopedy opiekującego się całą reprezentacją USA. „Otworzył miejsce urazu, pozwolił oddychać tkance mięśniowej i mnie uratował” – dodała.
Jak podkreśliła, gdyby Hacketta nie było w Cortinie, jej nogi nikt by nie uratował. Vonn ujawniła, że w trakcie kraksy podczas zjazdu złamała również kostkę w prawej nodze.
Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd. (PAP)
wha/ krys/