09h17 CET
14/03/2026
Na 100-kiloemtrowej trasie składającej się z 19 okrążeń Shanghai International Circuit, gdzie F1 gości po raz 19., wyprzedził kierowców Ferrari - Monakijczyka Charlesa Leclerca i Brytyjczyka Lewisa Hamiltona.
- Dobra robota, choć trochę nierówna jazda na starcie. Lewis spisał się dobrze wtedy – przekazał Russell przez radio tuż po przekroczeniu linii mety, czym nawiązał do początku rywalizacji, gdy stracił prowadzenie na rzecz bardziej doświadczonego rodaka.
Początek sezonu należy do 28-latka z King's Lynn, który wygrał pierwszy wyścig w Melbourne, ale był też najlepszy w kwalifikacjach do sprintu w Szanghaju. Brytyjczyk, który przygodę z Formułą 1 zaczął w teamie Williamsa, gdzie jego partnerem był Robert Kubica, ma 33 pkt i w klasyfikacji MŚ wyprzedza partnera z ekipy Mercedesa, Włocha Kimiego Antonelli oraz Leclerca - po 22.
Piąty był w sobotę broniący tytułu Brytyjczyk Lando Norris z McLarena, a czterokrotny mistrz świata, Max Verstappen z Red Bulla zakończył zmagania na dziewiątym miejscu, pierwszym, które nie daje punktów. - Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak - skomentował Holender.
W sobotę czekają jeszcze kierowców kwalifikacje do niedzielnego wyścigu, który rozpocznie się o godz. 8 czasu polskiego. (PAP)
pp/