19h07 CEST
29/06/2026
Sinner po słabej grze i przy zawodzącym go serwisie przegrał pierwszego seta, ale po chwili wyraźnie zmobilizowany doprowadził do remisu. Trzecia partia, rozstrzygnięta w tie-breaku, ponownie padła łupem Serba i kibice Włocha mogli obawiać się powtórki z French Open, w którym niespodziewanie odpadł w 2. rundzie. Jednak tym razem Sinner dobrze wytrzymał mecz kondycyjnie, przejął kontrolę nad meczem i awansował do drugiej rundy, chociaż na jednym z jego butów pojawiły się ślady krwi. Jego kolejnym rywalem będzie Portugalczyk Nuno Borges.
Bezpośrednio po turnieju w Paryżu, gdzie w drugiej rundzie, będąc fizycznie osłabionym, przegrał z Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerundolo, włoski tenisista przeszedł badania w centrum medycznym w Turynie. Do Wimbledonu przygotowywał się trenując w Monte Carlo. W poniedziałek zagrał po raz pierwszy w oficjalnym meczu od czasu French Open.
W stolicy Francji Sinner chciał zdobyć ostatni brakujący mu tytuł Wielkiego Szlema. Od początku turnieju wykazywał jednak oznaki zmęczenia. W meczu z Cerundolo wygrał dwa pierwsze sety i prowadził 5:1 w trzecim, kiedy to dosięgły go problemy fizyczne. Pozwoliło to przeciwnikowi na odwrócenie losów meczu i wyeliminowanie faworyta.(PAP)
krys/ sab/