19h57 CEST
02/05/2026
Ukrainka w Madrycie udowodniła, że jest w znakomitej formie od początku części sezonu na kortach ziemnych. Wygrany finał w stolicy Hiszpanii jest jej 12. zwycięstwem z rzędu, wywalczyła też drugi tytuł w tym roku na tej nawierzchni, wcześniej triumfowała w turnieju WTA 250 w Rouen.
W sumie w karierze to jej trzeci tytuł, ale największy. W 2023 roku wygrała też imprezę w Austin rangi WTA 250.
Andriejewa, notowana na ósmym miejscu w światowym rankingu, również prezentuje się w tym sezonie bardzo dobrze na kortach ziemnych. Wygrała turniej WTA 500 w Linzu i na tej nawierzchni przed finałem miała bilans 12-1. Została pierwszą nastolatką, która dotarła do trzech decydujących pojedynków w imprezach WTA 1000. W 2025 roku triumfowała w turniejach tej rangi w Dubaju i Indian Wells.
W sobotnim finale 23-letnia podopieczna trenerki Sandry Zaniewskiej w pierwszym secie była o jedno przełamanie lepsza od pięć lat młodszej Rosjanki. Druga partia to był natomiast festiwal przełamań, w którym ostatecznie ponownie lepsza okazała się Kostjuk.
23. na liście WTA Ukrainka została zaledwie drugą zwyciężczynią imprezy w Madrycie, notowaną poza czołową 20. Wcześniej w 2010 roku dokonała tego Francuzka Aravane Rezai, zajmująca wówczas 24. miejsce w światowym rankingu.
W poniedziałkowym notowaniu listy WTA Kostjuk awansuje na najwyższe w karierze 15. miejsce. Andriejewa zanotuje skok z ósmego na siódme.
Iga Świątek triumfowała w Madrycie dwa lata temu, a w tegorocznej edycji z powodów zdrowotnych skreczowała w trzeciej rundzie w meczu z Ann Li z USA.
Wynik finału:
Marta Kostjuk (Ukraina, 26) - Mirra Andriejewa (Rosja, 9) 6:3, 7:5. (PAP)
msl/ bia/