13h37 CEST
24/04/2026
W środę 63. w światowym rankingu Hurkacz rozegrał pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Francuza Gillesa Cervary. W pierwszej rundzie wygrał z Portugalczykiem Jaime Farią 6:3, 6:3. Rozstawiony Musetti, dziewiąty na liście ATP, w pierwszej rundzie miał tzw. wolny los.
Początek piątkowego pojedynku nie ułożył się po myśli 29-letniego Wrocławianina, szybko dwukrotnie został przełamany i przegrywał już 1:4. W połowie seta opanował nerwy i zaczął grać znacznie lepiej, co pozwoliło mu wygrać jednego gema przy serwisie pięć lat młodszego rywala. Później obaj tenisiści byli praktycznie bezbłędni przy swoim podaniu, co nie pomogło Polakowi w odrobieniu strat. Finalnie nie zdążył już dołożyć drugiego przełamania i przegrał 4:6.
Drugi set był kontynuacją ostatnich gemów pierwszej partii. Ponownie obaj zawodnicy pewnie utrzymywali serwis. Do końca żaden z nich nie był w stanie przełamać drugiego i chociaż przy stanie 6:5 Hurkacz miał dwie piłki setowe, to Musetti zaczął mocniej grać serwisem i doprowadził do tie-breaka. W nim również Włoch był w kluczowych momentach dokładniejszy i zwyciężył 7-4.
Spotkanie było bardzo wyrównane, o czym świadczy choćby większa liczba wygranych punktów przez Hurkacza - 79, wobec 78 rywala.
Z Musettim Polsk zmierzył się po raz piąty i teraz bilans jest korzystny (3-2) dla Włocha, którego kolejnym rywalem będzie Tallon Griekspoor (nr 29.). Holender w 2. rundzie pokonał Bośniaka Damira Dzumhura 6:3, 6:4.
W Madrycie najlepszy wynik Hurkacz osiągnął w 2022 roku, kiedy dotarł do ćwierćfinału.
Wynik meczu 2. rundy:
Lorenzo Musetti (Włochy, 6) Hubert Hurkacz (Polska) 6:4, 7:6 (7-4). (PAP)
msl/ pp/