Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Prezes PZT: szóstka Polaków w drugiej rundzie Australian Open to ogromny sukces

22h57 CET

20/01/2026

- Chyba nigdy w historii tenisa nie mieliśmy szóstki reprezentantów w drugiej rundzie turnieju Wielkiego Szlema. Te zwycięstwa, na rozpoczęcie Australian Open, z jednej strony świadczą o stabilności zawodników, którzy już zdążyli okrzepnąć w światowym tourze i wiedzą, gdzie są. Lub – jak w przypadku Lindy Klimovicovej - wiedzą. do czego dążą i chcą tam być. Tu mowa o trafieniu do Top 100 WTA, a co za tym idzie możliwości gry w dużych turniejach – uważa szef tenisowej federacji.

Przyznaje przy tym, że przed rozpoczęciem turnieju, a już po losowaniu, nie liczył na to, że wszyscy reprezentanci Polski zdołają wygrać swoje mecze.

- Najtrudniejszą rywalkę – przynajmniej na papierze – miała Magda Linette. Może i Emma Navarro nie prezentuje najwyższej formy, ale to nie nasz problem. Magda już dwa turnieje wcześniej grała dobrze i udowodniła to w meczu z, bądź co bądź, faworyzowaną rywalką. W nagrodę w drugiej rundzie ma niżej klasyfikowaną przeciwniczkę (Ann Li z USA, 38. miejsce na liście WTA). Magda lubi korty w Melbourne, więc czekam na kolejne zwycięstwa - podkreślił Łukaszewski.

Najtrudniej w drugiej rundzie, będzie miała Magdalena Fręch. Jej rywalką jest bowiem Włoszka Jasmine Paolini, rozstawiona z siódemką.

- Magda w pierwszym meczu zagrała świetnie (pokonała Słowenkę Veronikę Erjavec 6:1, 6:1 - PAP). Z kolei z Paolini bywało, że w przeszłości grywała lepiej niż teraz, chociaż to Włoszka jest zdecydowaną faworytką tego meczu. Ale turnieje wielkoszlemowe mają to do siebie, że w pierwszych rundach wykrusza się sporo faworytów – odpowiada Łukaszewski.

Równie trudna przeprawa czeka Lindę Klimovicovą. Debiutująca w Wielkim Szlemie Czeszka z polskim paszportem najpierw przebrnęła przez trzy rundy eliminacji, by w turnieju głównym okazać się lepszą od Brytyjki Franceski Jones. Klimovicova wygrała pierwszego seta 6:2, w drugim przy stanie 3:2 dla reprezentantki Polski rywalka poddała mecz.

W drugiej rundzie zawodniczka z Bielska-Białej zmierzy się z Ukrainką Eliną Switoliną, turniejową dwunastką.

- Linda to bardzo skromna i mądra zawodniczka. Sama mówi, że jej celem na ten rok jest awans do Top-100 rankingu WTA. Na razie jest w połowie drugiej setki. Jeśli cel, który wyznaczyła sobie, osiągnie w pierwszych dwóch miesiącach tego roku, to będzie mogła sobie stawiać kolejne. Dla niej już możliwość zagrania ze Switoliną w Australian Open to już wielkie wydarzenie. Takie mecze uczą i dają dużo doświadczenia. Faworytką jest oczywiście rywalka. Do tego pamiętajmy, że dla Lindy będzie to już piąty mecz w Melbourne. Ma prawo być zmęczona – uważa prezes PZT.

Najniżej notowaną, w rankingu WTA, rywalkę ma Iga Świątek. Światowa dwójka zmierzy się z reprezentantką Czech Marie Bouzkovą. Czeszka szczyt formy prezentowała ponad trzy lata temu. Wówczas, w grudniu 2022 r., była notowana na 24. miejscu światowej listy singlistek. Niemniej jednak od siedmiu lat plasuje się w Top-50 rankingu. Najlepsza z Polek z kolei miała swoje problemy w pierwszym meczu Australian Open. Yue Yuan prowadziła przez większą część pierwszego seta. Dopiero w tie-breaku Raszynianka rozstrzygnęła partię. W drugiej już Polka zagrała lepiej i wygrała pewnie.

- To jest początek roku i początek turnieju w Melbourne. Wiem, że Iga bardzo solidnie przepracowała okres przygotowawczy i pewnie będzie to widoczne z meczu na mecz i turnieju na turniej. Miejmy nadzieję, że z Bouzkovą zagra lepiej niż w pierwszej rundzie – mówi Łukaszewski.

Ostatnim z reprezentantów Polski, który awansował do drugiej rundy był Hubert Hurkacz, który w czterech setach wygrał z Belgiem Zizou Bergsem.

- Cieszę się ze zwycięstwa, zwłaszcza że w pierwszych dwóch setach nie grałem swojego najlepszego tenisa. Brakowało mi rytmu gry. Po wygraniu tie-breaka w drugim secie było już lepiej. Zwłaszcza poprawiłem grę z końca kortu – ocenił swój występ Wrocławianin.

W drugiej rundzie Polak zmierzy się z Amerykaninem Nathanem Quinnem, który „na dzień dobry w Melbourne” wyeliminował faworyzowanego Tallona Griekspoora z Holandii, dając mu ugrać łącznie siedem gemów.

- Wierzę, że „Hubi” w drugiej rundzie zagra na swoim normalnym poziomie, choćby takim, jaki prezentował podczas United Cup. Jeśli tak się stanie, to jestem spokojny o jego zwycięstwo – uważa szef tenisowego związku.

Ciekawostką jest, że rywal Hurkacza w drugiej rundzie jest jednocześnie deblowym partnerem drugiego z Polaków, Kamila Majchrzaka. Ten z kolei – podobnie jak Klimovicova – może w Australii osiągnąć cel, który sobie wyznaczył, czyli awansować do Top-50 singlistów świata. Aby tak się stało musi, przede wszystkim pokonać Węgra Fabiana Marozsana (ATP-47).

- Węgier nieprzypadkowo znajduje się od wielu tygodni w okolicy 50. miejsca rankingu singlistów. Z tych wszystkich meczów, o których mówimy w kontekście startu Polaków w drugiej rundzie, tutaj chyba najtrudniej wskazać faworyta. Kamilowi nie będzie łatwo zwyciężyć, ale wierzę, że w trzeciej rundzie będziemy mieli dwóch panów z Polski – kończy Łukaszewski. (PAP)

pż/ bia/

eyJpZCI6IlBBUDUzMzM4Mzk3IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMzMzgzOTciLCJhY19pZCI6IjM2MjQxNzEiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJQcmV6ZXMgUFpUOiBzelx1MDBmM3N0a2EgUG9sYWtcdTAwZjN3IHcgZHJ1Z2llaiBydW5kemllIEF1c3RyYWxpYW4gT3BlbiB0byBvZ3JvbW55IHN1a2NlcyIsInBhZ19pZCI6IjQzNjI2IiwicGFnX2Jsb2NrZWRfY29udGVudCI6IjAifQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie