Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Australian Open - Hurkacz: zacząłem trochę spięty

15h17 CET

20/01/2026

Hurkacz, który po problemach zdrowotnych odbudowuje ranking i obecnie jest w nim 55., najlepszy wynik w AO osiągnął w 2024 roku, kiedy zatrzymał się na ćwierćfinale. Z 45. na liście ATP Bergsem zmierzył się pierwszy raz. Belg nigdy w Melbourne nie przebrnął pierwszej rundy.

We wtorkowym meczu Hurkacz rozkręcał się powoli. W pierwszym secie serwował bardzo dobrze, ale jednocześnie nie radził sobie z podaniem Bergsa. W tie-breaku Polak prowadził 5-3, jednak pozwolił, aby partia wymknęła mu się z rąk.

- Zacząłem trochę spięty. Miałem większe oczekiwania wobec siebie, a nie mogłem znaleźć właściwego rytmu. Psułem łatwe piłki. Trochę czasu mi zajął powrót na właściwe tory. Choć grałem dość średnio, to walczyłem o każdy punkt - powiedział PAP Hurkacz.

W drugim secie również zabrakło przełamań i również tie-breaka lepiej zaczął Hurkacz. Tym razem jednak zachował koncentrację do końca i wyrównał stan meczu.

- Ten drugi set pozwolił mi się rozluźnić i złapać wiatr w żagle - dodał.

Trzeci set był zdecydowanie najlepszy w wykonaniu 28-letniego Wrocławianina. Nie musiał bronić nawet jednego break pointa, a w ósmym gemie wreszcie przełamał Bergsa. Kilka minut później objął prowadzenie w meczu. W czwartym secie Belg w grze utrzymywał się do stanu 3:3. Trzy kolejne gemy i w konsekwencji mecz padły łupem Hurkacza.

- W Wielkim Szlemie gra się do trzech wygranych setów. Inaczej wygląda rozkładanie energii. Prawda jest taka, że dawno w tym formacie nie grałem, bo tego jednego meczu w ubiegłym roku na French Open nie ma co liczyć (Hurkacz gładko przegrał z Joao Fonsecą - PAP). Praktycznie miałem więc rok przerwy - analizował przyczyny nerwowego początku we wtorek.

W czwartek jego rywalem będzie 80. w rankingu Nathan Quinn. Amerykanin niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem 23. Holendra Tallona Griekspoora 6:2, 6:3, 6:2. Hurkacz z Quinnem również nie miał wcześniej okazji grać.

- Zawsze jest trochę inaczej, jak już się z kimś wcześniej grało. Wiadomo trochę, czego się spodziewać. Będziemy musieli obejrzeć jego mecze na wideo. Przygotujemy się najlepiej, jak tylko się da - zapewnił Hurkacz.

Dwukrotnie Quinna pokonał za to w ubiegłym roku Kamil Majchrzak - w 2. rundzie Wimbledonu i w 1. w Szanghaju.

- No to na pewno wykonam telefon do Kamila - powiedział Hurkacz.

Z Melbourne - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)

wkp/ sab/

eyJpZCI6IlBBUDUzMzM0ODc5IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMzMzQ4NzkiLCJhY19pZCI6IjM2MjM5MTMiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJBdXN0cmFsaWFuIE9wZW4gLSBIdXJrYWN6OiB6YWN6XHUwMTA1XHUwMTQyZW0gdHJvY2hcdTAxMTkgc3BpXHUwMTE5dHkiLCJwYWdfaWQiOiI0MzYyNiIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIn0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie