07h28 CEST
18/06/2026
W Houston na otwarcie rywalizacji w grupie K mundialu w Ameryce Północnej prowadzenie Portugalii dał w szóstej minucie Joao Neves, a do wyrównania doprowadził w doliczonym czasie pierwszej połowy Yoane Wissa. Remis w tym spotkaniu to jedna z większych niespodzianek turnieju.
- Idziemy krok po kroku. Następny mecz za sześć dni - uciął hiszpański szkoleniowiec Portugalczyków.
Ronaldo, który ostatnimi czasy nie zachwycał ani w klubie, ani w drużynie narodowej, grał od pierwszej do ostatniej minuty. Został drugim piłkarzem w historii, po Argentyńczyku Lionelu Messim, który wystąpił w sześciu edycjach MŚ.
- Nie oceniamy Cristiano po jego wieku, tylko po tym, jak się czuje, czy jest zdrowy. W takim meczu, jak ten, gdy potrzebne są gole, potrzebny jest Cristiano na boisku - tłumaczył się Martinez.
Szkoleniowiec nie jest zaniepokojony utratą punktów. Przypomniał, jak wielu przed nim, że w 2022 roku Argentyna rozpoczęła mundial od porażki, a zakończyła turniej z trofeum.
- Mistrzostwa świata to turniej, w którym takie rzeczy się zdarzają. W 2022 roku Argentyna przegrała z Arabią Saudyjską i zdobyła tytuł. W 2010 Hiszpania przegrała ze Szwajcarią i zdobyła tytuł. To jest proces - analizował.
DR Konga rozgrywa drugi mundial w historii. Poprzednio wystąpiła w nim 52 lata temu jako Zair. Wówczas przegrała wszystkie mecze do zera, zatem w środę cieszyła się nie tylko z pierwszego punktu, ale i pierwszego gola w historii.
- To jest długi turniej, to nie był finał, trzeba skupić się na następnym meczu. Ale ważne jest też, żeby umieć cieszyć się tym sukcesem. Nasz pierwszy gol w mistrzostwach świata... Jestem dumny ze swoich piłkarzy - powiedział francuski trener Sebastien Desabre.
Nie ukrywał, że wszystkim udzielił się stres związany z pierwszym meczem MŚ reprezentacji kraju, który czekał na to ponad pół wieku.
- Początek był trudny. Byliśmy zestresowani, ale w końcu udało nam się „wejść w mecz”. Był świetny, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Remis to pierwszy krok, teraz trzeba wykonać kolejne. Zremisowaliśmy z jedną z najlepszych drużyn na świecie, ale potrzebujemy więcej punktów, żeby awansować, a to jest nasz cel - podkreślił Desabre.
W drugiej kolejce DR Konga zagra z Kolumbią, a Portugalia - z Uzbekistanem. (PAP)
mm/ krys/