07h57 CEST
20/06/2026
Przez pierwszych kilkadziesiąt sekund na trybunach dominowały przyśpiewki szkockich kibiców, ale później skutecznie uciszył ich na kilka chwil Ismael Saibari. Piłkarz, który według medialnych przeszedł testy medyczne w Bayernie Monachium, trafił też w 1. kolejce przeciwko Brazylii (1:1).
W piątek pokonał bramkarza Angusa Gunna potężnym uderzeniem z ostrego kąta w 71. sekundzie. To najszybciej zdobyty gol w trwającym mundialu.
Zespół z północnej Afryki kontrolował przebieg meczu i utrzymywał rywali z dala od swojej bramki. Najlepiej świadczy o tym statystyka spodziewanych goli (xG) po pierwszej połowie - Wyspiarze mieli ją na poziomie 0,00.
W drugą część meczu Szkoci weszli dużo bardziej dynamicznie, ale to także nie pomogło im zbliżyć się do wyrównania. Za to prawie udało się podwyższyć prowadzenie półfinalistom mundialu sprzed czterech lat - po strzale Saibariego z bliska piłka odbiła się od jednego z obrońców i od poprzeczki.
„Lwy Atlasu” trudności przechodziły tylko w końcowych minutach, kiedy zostały zepchnięte do defensywy. Znakomitą okazję zmarnował w 85. Lyndon Dykes - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał na bramkę głową, ale nie trafił, mimo że nie miał koło siebie żadnego rywala.
W spotkaniu udział wziął kapitan Maroka Achraf Hakimi, na którego publiczność reagowała gwizdami i buczeniem za każdym razem, gdy był przy piłce. 27-letni obrońca Paris Saint-Germain stanie bowiem przed sądem w sprawie o gwałt. Nie przyznaje się do winy.
Maroko objęło prowadzenie w grupie C z czterema punktami. Szkocja, która wcześniej pokonała Haiti 1:0, zgromadziła trzy, a Brazylia ma jeden.
Szkocja - Maroko 0:1 (0:1).
Bramka: Ismael Saibari (2).
Żółte kartki: Szkocja - Andy Robertson, Anthony Ralston; Maroko - Issa Diop.
Sędzia: Ilgiz Tantashev (Uzbekistan). Widzów: 64 146. (PAP)
mm/ krys/