10h27 CEST
21/06/2026
Telewizja Globo odnotowała, że przed zejściem z boiska jeszcze w pierwszej połowie wygranego w piątek późnym wieczorem 3:0 meczu z Haiti, Raphinha miał przekazać jednemu z członków ekipy medycznej Brazylii, że odczuł silny ból.
Dotychczas federacja potwierdziła jedynie, że Raphinha otrzymał pomoc sztabu medycznego i rozpoczął leczenie, ale nie sprecyzowała informacji na temat stanu zdrowia piłkarza. W najbliższych dniach ma on przejść kolejne badania.
Brazylijska telewizja twierdzi, że zgodnie z zasadami FIFA w przypadku poważnej kontuzji piłkarza FC Barcelona selekcjoner Carlo Ancelotti nie będzie mógł zastąpić go innym graczem spoza wysłanej na MŚ kadry.
- Na tej pozycji zastąpić Raphinhę z zawodników, którymi dysponuje Ancelotti, może jedynie Luiz Henrique oraz Rayan. Ten drugi wszedł za Raphinhę w meczu z Haiti -, przypomniała telewizja Globo.
Tymczasem portal UOL twierdzi, że w rozgrywanym przeciwko Haiti meczu zawodnik „Canarinhos” zszedł z boiska z bólem prawego ścięgna udowego. Komentatorzy przypominają, że z urazem tym Raphinha borykał się podczas ostatniego sezonu.
„Problem w tym miejscu wykluczył go w sezonie 2025/26 z gry na łącznie trzy i pół miesiąca. Z tego też powodu opuścił kluczowe momenty sezonu Barcelony i brazylijskiej kadry” – przypomniał brazylijski portal.
Reporterzy brazylijskich mediów twierdzą, że uraz Raphinhi może wykluczyć tego gracza z pozostałych spotkań turnieju reprezentacji „Canarinhos”. Przypominają, że jego stan zdrowia przed mundialem nie był najlepszy.
Według Radia Grenal kontuzja Raphinhi jest efektem problemów zdrowotnych po minionym, „ciężkim” sezonie. Rozgłośnia twierdzi, że prawdopodobnie Ancelotti zabrał na mundial pomocnika z kontuzją. Przypomina, że w żadnym meczu kontrolnym przez mundialem, z Panamą i Egiptem, Raphinha nie zagrał całego spotkania.
„Mistrzostwa świata to krótka impreza. Jeśli rzeczywiście doszło do odnowienia się kontuzji, to szanse Raphinhi na kontynuację udziału w turnieju są bardzo małe” - podsumowała brazylijska rozgłośnia.
Marcin Zatyka (PAP)
zat/ cegl/