17h27 CEST
03/07/2026
Jako pierwszy, już 15 czerwca, z posadą selekcjonera uczestnika mundialu pożegnał się Lamouchi. Tunezyjska federacja zwolniła Francuza już po premierowym meczu w MŚ - przegranym 1:5 ze Szwecją. Zastąpił go inny Francuz - Herve Renard, pod wodzą którego Tunezja uległa Japonii 0:4 i Holandii 1:3.
28 czerwca z funkcji trenera szkockiej kadry zrezygnował - po siedmiu latach - Steve Clarke. Ogłosił swoją decyzję natychmiast po tym, gdy okazało się, że jego zespół nie awansuje - z trzeciego miejsca w grupie - do fazy pucharowej turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie. Wyspiarze zakończyli występ z trzema punktami za zwycięstwo nad Haiti 1:0 na inaugurację. Później przegrali z Marokiem 0:1 i Brazylią 0:3.
Na stanowisko rodzimej federacji nie czekał koreański trener Hong Myong-po. Niepowodzenie reprezentacji w mundialu stało się sprawą narodową, a prezydent Lee Jae Myung nakazał wszcząć śledztwo, które wyjaśni przyczyny. Koreańczycy, podobnie jak Szkoci, wygrali tylko na otwarcie - z Czechami 2:1, a później przegrali z Meksykiem i Republiką Południowej Afryki po 0:1 i także nie zdołali się zmieścić w ósemce zespołów z trzecich miejsc w grupach, jakie pozostały w turnieju.
Zaraz po powrocie zza oceanu czeską drużynę narodową opuścił Miroslav Koubek. 74-letni trener uznał, że do jego przedwczesnego odejścia przyczyniła się również m.in. kampania medialna, która miała przedstawiać wyniki i grę jego ekipy w szczególnie złym świetle. Czesi zakończyli występ w MŚ z jednym punktem za remis z RPA (1:1).
Na fazie grupowej udział w mundialu zakończył też Urugwaj pod wodzą Argentyńczyka Marcelo Bielsy. Doświadczony szkoleniowiec już wcześniej zapowiedział, że nie przedłuży wygasającego po turnieju kontraktu z tamtejszą federacją, ale odszedł po słabym występie - tylko jeden punkt w trzech spotkaniach - i skonfliktowany przynajmniej z częścią kadry.
Kolejni trzej szkoleniowcy to już „ofiary” fazy pucharowej.
Z prowadzenia Holandii zrezygnował Ronald Koeman po tym, jak jego podopieczni przegrali w 1/16 finału z Marokiem 2-3 w rzutach karnych. „Oranje” byli blisko awansu, gdyż gola na 1:1 stracili w doliczonym czasie drugiej połowy. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i konieczny był konkurs „jedenastek”.
Jeszcze szybciej rezygnację z dalszej pracy z kadrą Ekwadoru ogłosił argentyński trener Sebastian Beccacece. Jego zespół kilka godzin wcześniej przegrał w 1/16 finału ze współorganizującym mundial Meksykiem 0:2.
Jako ostatni jak dotychczas z posadą pożegnał się Julian Nagelsmann. Taka decyzja zapadła po trzygodzinnym spotkaniu 38-letniego selekcjonera z władzami niemieckiej federacji. Trener pierwotnie zadeklarował chęć kontynuowania pracy, zgodnie z obowiązującą jeszcze dwa lata umową. Czterokrotni triumfatorzy MŚ odpadli w 1/16 finału przegrywając w rzutach karnych 3-4 z Paragwajem, co jest jak na razie największą niespodzianką pierwszej fazy zmagań pucharowych. Po 90 minutach i dogrywce było 1:1.
W piątek odbędą się ostatnie trzy spotkania 1/16 finału. Po nich na placu boju pozostanie 16 ekip z 48, jakie przystąpiły do rywalizacji 11 czerwca. (PAP)
pp/ cegl/