09h08 CEST
17/06/2026
Austria - Jordania 3:1 (1:0).
Bramki: dla Austrii - Romano Schmid (20), Yazan Al-Arab (76-samob.), Marko Arnautovic (90+12-karny); dla Jordanii - Ali Olwan (50).
Żółte kartki: Austria - Marcel Sabitzer.
Sędzia: Dahane Beida (Mauretania). Widzów: 68 527.
Piłkarze 63. w rankingu FIFA reprezentacji Jordanii nigdy wcześniej nie grali na mundialu. Natomiast dla Austriaków to był powrót po 28 latach na scenę największej imprezy piłkarskiej na świecie, ale na zwycięstwo w mistrzostwach świata czekali od 1990 roku.
Tuż przed mundialem w Ameryce Północnej kadra Ralfa Rangnicka, która na Euro 2024 pokonała w grupie Polskę 3:1, doznała dużego osłabienia. Z powodu kontuzji ze składu wypadł jej kluczowy pomocnik Christoph Baumgartner (strzelił dwa lata temu gola biało-czerwonym).
Rangnick przestrzegał przed meczem w San Francisco swoich piłkarzy, że to nie będzie łatwe zadanie.
- Jordania to jest niewygodny przeciwnik, który będzie próbować nas zwabić, wywrzeć presję, a następnie spróbuje wykorzystać wolną przestrzeń do kontrataków - dodał.
W pierwszej połowie Austriacy grali solidnie i prowadzili 1:0 po ładnym strzale z dystansu pomocnika Werderu Brema Romano Schmida. Jordańczycy nie zamierzali jednak biernie się przyglądać wydarzeniom na boisku, np. chwilę po stracie bramki byli bliscy wyrównania (trafili w poprzeczkę).
Na drugą połowę podopieczni Rangnicka, wzmocnieni doświadczonym Marko Arnautovicem, który zmienił Sasę Kalajdzica, wyszli chyba mniej skoncentrowani i już pięć minut po jej rozpoczęciu stracili gola. Indywidualną akcją, wykończoną sprytnym strzałem, popisał się Ali Olwan.
To wyraźnie pobudziło Austriaków, których przewaga rosła z każdą minutą. W 67. minucie wydawało się, że dopięli swego. W zamieszaniu podbramkowym Arnautovic trafił do siatki, ale po długiej interwencji VAR sędzia anulował to trafienie, ponieważ Stefan Posch zagrał ręką.
Podopieczni Rangnicka nie zrazili się takim obrotem sprawy i dalej atakowali. W 76. minucie po dośrodkowaniu z rzutu różnego i presji skaczącego wysoko Arnautovica piłkę do własnej bramki skierował Yazan Al-Arab.
W ostatnich sekundach doliczonego czasu ponownie musiał interweniować VAR, lecz tym razem na korzyść Austriaków. Za zagranie ręką jednego z Jordańczyków sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Arnautovic, strzelając swojego 48. gola w reprezentacji.
„Samobójczy gol i rzut karny uratowały Austrię” - napisała agencja DPA.
W następnej kolejce jedyny europejski zespół tej grupy zmierzy się 22 czerwca z Argentyną, która dzięki trzem golom Lionela Messiego wygrała z Algierią 3:0. (PAP)
bia/ sab/