18h28 CEST
12/06/2026
Polska - Japonia 2:3 (21:25, 25:21, 21:25, 25:22, 15:17).
Polska: Jan Firlej, Michał Gierżot, Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Lemański, Aliaksei Nasevich, Aleksander Śliwka - Maksymilian Granieczny (libero) – Marcel Bakaj, Bartosz Firszt, Bartosz Gomułka, Jakub Majchrzak, Jakub Ciunajtis (libero).
Japonia: Hideomi Fukatsu, Yuji Nishida, Tatsunori Otsuka, Kentaro Takahashi, Ran Takahashi, Akihiro Yamauchi - Tomohiro Ogawa (libero) - Motoki Eiro, Masato Kai, Kento Miyaura, Shoma Tomita.
Reprezentacja Polski, która w 2025 roku wygrała rozgrywki, udanie rozpoczęła kolejny cykl Ligi Narodów, pokonując Kubę 3:0. Dzień później uległa jednak Słowenii 2:3. W każdym ze spotkań trener dokonywał zmian w wyjściowym składzie, w piątek w porównaniu do czwartku Bartosza Firszta na przyjęciu zastąpił Aleksander Śliwka, a Bartosza Gomułkę na ataku zmienił Aliaksei Nasevich.
Piątkowy mecz od początku był wyrównany, chociaż błędy zawodników z Japonii i atak Szymona Jakubiszaka pozwoliły biało-czerwonym objąć prowadzenie 7:5. Gdy zatrzymany został Hideomi Fukatsu, dystans wynosił już trzy punkty (11:8), ale akcje Rana Takahashiego doprowadziły do wyrównania (13:13). W końcówce to Japonia uzyskała przewagę przy mocnej zagrywce Yujiego Nishidy (20:18). Azjatycka drużyna triumfowała 25:21 po bloku Akihiro Yamauchiego na Jakubiszaku.
Japończycy kontynuowali skuteczną grę w drugiej partii i objęli prowadzenie 7:5 po akcjach Rana Takahashiego. Michał Gierżot doprowadził do wyrównania (7:7), a kiwka Śliwki dała przewagę Polakom (11:9). As serwisowy Nasevicha, a następnie kontra w wykonaniu Bartłomieja Lemańskiego powiększyły dystans (14:10). Po punktowej zagrywce Lemańskiego było już 17:12. Biało-czerwoni utrzymali prowadzenie do końca, zwycięstwo 25:21 przypieczętował Gomułka.
W trzeciej odsłonie po dłuższej chwili walki punkt za punkt Japończycy objęli prowadzenie 13:11 po akcji Rana Takahashiego. Dopiero w drugiej części seta Lemański doprowadził do wyrównania (18:18), ale w końcówce Azjaci ponownie odskoczyli za sprawą asa serwisowego Kento Miyaury (20:18). Finalnie triumfowali 25:21 po akcjach Rana Takahashiego i Miyaury.
Czwarta partia od początku układała się po myśli podopiecznych trenera Laurenta Tilliego - prowadzili 9:6 dzięki akcjom Tatsunoriego Otsuki i Fukatsu. As serwisowy Jana Firleja, a następnie atak Nasevicha pozwoliły Polakom wyrównać (11:11). Japończycy zaczęli popełniać coraz więcej błędów, co w połączeniu z dobrą grą Nasevicha dało biało-czerwonym prowadzenie 20:17. W końcówce dołożyli efektowny blok na Miyaurze, a seta zakończył Gierżot (25:22).
Tie-break rozpoczął się udanie dla drużyny azjatyckiej za sprawą mocnych zagrywek Rana Takahashiego (3:1). W połowie decydującej odsłony do wyrównania po 7 doprowadzili Jakubiszak i Gierżot, jednak po akcji Nishidy i kolejnym asie Rana Takahashiego ponownie Japonia była na prowadzeniu (11:8). Dobra gra środkiem i błędy rywali ponownie pozwoliły Polakom wyrównać (11:11), ale w grze na przewagi to Japończycy zanotowali mniej pomyłek i triumfowali 17:15 po kontrze Rana Takahashiego.
Najwięcej punktów dla biało-czerwonych zdobył Nasevich - 24. Po stronie Japonii liderem był Ran Takahashi - 26.
Podopieczni trenera Grbicia do gry w Linyi wrócą w niedzielę, gdy o godz. 7 zmierzą się z Ukrainą na zakończenie turnieju.(PAP)
msl/ af/