06h27 CEST
25/06/2026
Polska – Belgia 3:2 (21:25, 23:25, 25:19, 28:26, 15:13).
Polska: Marcin Komenda, Aleksander Śliwka, Jakub Nowak, Aliaksei Nasevich, Artur Szalpuk, Bartłomiej Lemański - Maksymilian Granieczny (libero) – Bartłomiej Bołądź, Mikołaj Sawicki, Michał Gierżot, Szymon Jakubiszak, Jan Firlej, Mateusz Poręba, Jakub Ciunajtis.
Belgia: Samuel Fafchamps, Matthias Valkiers, Pierre Perin, Wout D’heer, Ferre Reggers, Seppe Rotty - Kobe Verwimp (libero) - Gorik Lantsoght (libero), Seppe Baetens, Michiel Fransen, Simon Plaskie, Seppe van Hoyweghen, Lasse van Genechten, Warre Vandecruys.
Szkoleniowiec biało-czerwonych bardzo szybko zdecydował się na pierwszą zmianę w zespole. Gdy było 6:7 zszedł Aliaksei Nasevich, a na boisku zameldował się Bartłomiej Bołądź. Reprezentacja Polski w inauguracyjnej odsłonie toczyła zacięty bój do połowy seta (5:5, 11:11, 13:14). Przy stanie 13:16 szkoleniowiec Polski poprosił o czas.
Po wznowieniu gry jego podopieczni wygrali akcję, a po chwili dwa razy zmniejszyli straty do punktu (18:19, 19:22). Jednak w końcówce rywale byli skuteczniejszy. Po tym jak Bartłomiej Lemański zepsuł atak środkiem, było 20:24. Belgowie nie wykorzystali pierwszej piłki setowej. Jednak kolejną akcję Artur Szalpuk tak rozpoczął, że piłka poszybowała w aut.
Zupełnie inaczej wyglądała druga odsłona. Polacy na jej początku dobrze zagrywali, jak i zdobywali punkty blokiem. Po tym, jak Jakub Nowak popisał się asem serwisowym, było 8:3. Rywale szybko jednak doprowadzili do remisu 10:10. Polska prowadziła 20:19, ale ponownie w końcówce lepsi byli Belgowie.
W trzecim secie pierwsi punkt zdobyli biało-czerwoni. Potem prowadzili 10:4, 14:8. Tym razem Belgom nie udało się odrobić strat. Polacy doprowadzili do tie-breaka, chociaż czwartą odsłonę wygrali dopiero po grze na przewagi (wcześniej prowadzili 24:20).
Długo trwała zacięta walka w ostatniej części spotkania. Było 12:12, ale po chwili 14:12. Pierwszej okazji do zakończenia spotkania gospodarze nie wykorzystali, ale w kolejnej akcji dobrym atakiem popisał się Aleksander Śliwka.
Najwięcej punktów dla biało-czerwonych zdobył Bołądź - 24.
Przed meczem Polski z Belgią rozegrano w Gliwicach dwa spotkania LN: Turcja – Chiny 3:0, Argentyna – Niemcy 3:2.
W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Turcją. Początek tej rywalizacji zaplanowano na godz. 20.00. Wcześniej Chiny zagrają z Belgią (16.30).
Rafał Czerkawski (PAP)
rcz/ bia/