07h37 CEST
15/04/2026
Walka o mistrzostwo Polski tradycyjnie jest zacięta i emocjonująca, ale regularnie przypomina „wyścig żółwi”. W tym sezonie przybrało to wręcz niespotykane rozmiary. Tabela jest spłaszczona jak nigdy wcześniej w XXI wieku, na dodatek żadna z drużyn nie ma dwucyfrowej różnicy bramek na korzyść w swoim bilansie (maksymalnie plus dziewięć).
W krajowym rankingu UEFA, obejmującym współczynniki klubów z ostatnich pięciu sezonów w europejskich pucharach, Polska plasuje się obecnie na 12. miejscu. Średnia punktów lidera polskiej ekstraklasy wciąż jednak wypada bardzo blado na tle innych lig w Europie - w sezonie 2025/26 jest wyjątkowo niska.
Znajdujący się na szczycie Lech zgromadził 46 pkt w 28 meczach, zaledwie 13 pkt więcej od... siedemnastej, czyli przedostatniej drużyny. W ubiegłym sezonie prowadzący w tabeli „Kolejorz” osiągnął taki dorobek (dokładnie - 47 pkt) po 23. kolejce, a przecież już wtedy wyglądało to bardzo słabo na tle Europy.
Obecnie do prowadzenia w stawce wystarczyło poznańskiej drużynie wygrać tylko 12 z 28 meczów (ponadto 10 remisów i sześć porażek). Dla porównania, w prezentującej dość podobny poziom lidze czeskiej pierwsza Slavia Praga wygrała 20 z 28 spotkań i nie doznała dotychczas żadnej porażki, co daje 2,43 pkt na mecz.
Najlepszą średnią spośród 20 najsilniejszych lig w Europie mogą pochwalić się liderzy w Niemczech i Portugalii, czyli - odpowiednio - Bayern Monachium oraz FC Porto Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego. Ich dorobek wynosi 76 pkt w 29 meczach, co oznacza, że oba zespoły zdobywały dotychczas 2,62 pkt na mecz.
Niewiele ustępuje im Barcelona. Ekipa Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego zgromadziła 79 punktów w 31 spotkaniach - średnio 2,55.
W ligach belgijskiej i austriackiej po sezonie zasadniczym nastąpił podział punktów (podobnie było jeszcze kilka lat temu w Polsce), lecz w poniższym zestawieniu uwzględniono średnią z całego dorobku tamtejszych liderów, odpowiednio - Royale Union SG (2,25) oraz Sturmu Graz (1,77).
Właśnie lider austriackiej ligi - jako jedyny obok Lecha - ma średnią poniżej dwóch punktów na mecz, choć i tak wyższą od lidera polskiej ekstraklasy. We wszystkich pozostałych ligach z czołowej „20” w Europie ten wskaźnik wyraźnie przekracza 2 pkt.
W Norwegii i Szwecji rywalizacja odbywa się systemem wiosna-jesień. W pierwszym z tych krajów rozegrano dotychczas cztery kolejki, a w Szwecji zaledwie dwie, dlatego w obu przypadkach uwzględniono w zestawieniu dorobek mistrzów wyłonionych w końcówce 2025 roku. To norweski Viking Stavanger - 2,37 oraz szwedzki Mjallby AIF - 2,50.
20 najlepszych lig w Europie (wg krajowego rankingu z ostatnich pięciu sezonów w rozgrywkach UEFA)
i średnia punktów ich liderów:
1. Anglia, Arsenal Londyn - średnia 2,19
2. Włochy, Inter Mediolan - 2,34
3. Hiszpania, Barcelona - 2,55
4. Niemcy, Bayern Monachium - 2,62
5. Francja, Paris Saint-Germain - 2,33
6. Portugalia, FC Porto - 2,62
7. Holandia, PSV Eindhoven - 2,47
8. Belgia, Royale Union SG - 2,25*
9. Turcja, Galatasaray Stambuł - 2,34
10. Czechy, Slavia Praga - 2,43
11. Grecja, AEK Ateny - 2,33
12. Polska, Lech Poznań - 1,64
13. Dania, Aarhus GF - 2,15
14. Norwegia (system wiosna-jesień), w 2025 roku mistrz Viking Stavanger - 2,37
15. Cypr, Omonia Nikozja - 2,32
16. Szwajcaria, FC Thun - 2,22
17. Austria, Sturm Graz - 1,77*
18. Szkocja, Heart of Midlothian - 2,12
19. Szwecja (system wiosna-jesień), w 2025 roku mistrz Mjallby - 2,50
20. Chorwacja, Dinamo Zagrzeb - 2,38
* - w zestawieniu nie uwzględniono podziału punktów w ligach w Austrii i Belgii
Infografika dla subskrybentów Serwisu Infograficznego jest dostępna do pobrania ze strony https://igrafika.pap.pl/.
Maciej Białek (PAP)
bia/ cegl/