Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

French Open - Linette o meczu ze Świątek: jestem pozytywnie nastawiona

20h07 CEST

27/05/2026

W środę najpierw Świątek wyeliminowała Czeszkę Sarę Bejlek, zwyciężając 6:2, 6:3, a potem Linette wygrała z rozstawioną z numerem 29. Łotyszką Jeleną Ostapenko 6:2, 2:6, 6:2.

- Zawsze wychodzę na kort z zamiarem utrudnienia życia rywalce. Zobaczymy, jak mi wyjdzie w piątek. Nie gram źle, więc jestem pozytywnie nastawiona - powiedziała Linette.

Ze Świątek zmierzy się po raz trzeci, na razie ich bilans wynosi 1-1. W marcu w Miami Poznanianka niespodziewanie wygrała w drugiej rundzie 1:6, 7:5, 6:3, rewanżując się za gładką porażkę w Pekinie w 2023 roku.

- Teraz są inne warunki, inna nawierzchnia. W Miami sprzyjały mi trochę bardziej, ale wyjdę na ten mecz bez presji. Iga jest tutaj dużo bardziej utytułowana, „mączka” to jej nawierzchnia, nie mam więc nic do stracenia - podkreśliła Linette.

To, że zagra przeciw rodaczce, nie wzbudza w niej dodatkowych emocji.

- Staram się ten hałas wokół meczu wyrzucić z głowy. W Miami mi się to udało, tutaj też się postaram - zapowiedziała.

Linette w pierwszej rundzie po blisko trzech godzinach pokonała Czeszkę Terezę Valentovą. W trakcie meczu zmagała się z problemami z kolanem. Pojedynek z Ostapenko trwał równo dwie godziny.

- Miałam dwa dni wolnego, fajnie, że był czas na regenerację. Czuję się lepiej niż po pierwszym meczu - przekazała.

- Ten pojedynek był inny, nie był tak fizyczny, ale to nie znaczy, że był łatwy. Z Jeleną wszystko dzieje się bardzo szybko, więc cały czas trzeba być skupionym i wykorzystywać okazje, gdy się pojawiają - dodała.

Łotyszka znana jest z agresywnego stylu gry, podejmowania ryzyka i szybkiego kończenia wymian. Linette natomiast to przede wszystkim solidność. W środę skuteczniejszy okazał się styl Polki.

Rywalka popełniła aż 40 niewymuszonych błędów - 17 w pierwszym secie, siedem w drugim i 16 w trzecim. Bez trudu można wskazać partię, którą udało jej się wygrać. Linette w całym meczu miała 18 takich pomyłek.

W decydującym secie nie brakowało emocji. W trzecim gemie serwująca Polka znalazła się opałach. Od stanu 15-40 najpierw obroniła dwa break pointy, a potem wygrała też dwie kolejne piłki i objęła prowadzenie 2:1.

- Powiedziałam sobie, że muszę zagrać teraz naprawdę dobrze i odważnie. To był bardzo ważny gem, dla mnie kluczowy - oceniła.

Ostapenko od tego momentu wyraźnie obniżyła poziom. W kolejnym gemie dała się przełamać, natomiast Linette poszła za ciosem. Do końca serwowała już bardzo pewnie i od stanu 4:1 jej zwycięstwo wydawało się kwestią czasu. Ostatecznie jeszcze raz przełamała Łotyszkę, wykorzystując drugą piłkę meczową.

Piątkowy mecz będzie ósmym polskim pojedynkiem singlowym w historii tenisowych Wielkich Szlemów, ale pierwszym w Paryżu. Czterokrotnie doszło do nich na trawie w Wimbledonie, a trzy razy w nowojorskim US Open, ostatnio 11 lat temu i także z udziałem Linette.

Z Paryża - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)

wkp/

eyJpZCI6IlBBUDU0MzEwNjg5IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQzMTA2ODkiLCJhY19pZCI6IjM3NjEwMTciLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJGcmVuY2ggT3BlbiAtIExpbmV0dGUgbyBtZWN6dSB6ZSBcdTAxNWF3aVx1MDEwNXRlazogamVzdGVtIHBvenl0eXduaWUgbmFzdGF3aW9uYSIsInBhZ19pZCI6IjQzNjI2IiwicGFnX2Jsb2NrZWRfY29udGVudCI6IjAifQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie