06h48 CEST
02/06/2026
Białorusinka, która w zeszłym roku przegrała z Amerykanką Coco Gauff w finale paryskiego turnieju, potrzebowała do awansu 87 minut. Był to pierwszy od 2023 roku kobiecy mecz w Paryżu rozegrany w prestiżowej sesji wieczornej.
Oba sety były wyrównane, ale w kluczowych momentach Sabalenka przejmowała kontrolę.
Jej rywalką w środę będzie Diana Sznajder. Rozstawiona z numerem 23. Rosjanka wygrała z Amerykanką Madison Keys (19.) 6:3, 3:6, 6:0.
W drugim środowym ćwierćfinale Maja Chwalińska zagra z Rosjanką Anną Kalinską (22.).
We wtorek zmierzą się Ukrainki - pogromczyni Igi Świątek i podopieczna trenerki Sandry Zaniewskiej Marta Kostiuk (15.) z Eliną Switoliną (7.) oraz Rosjanka Mirra Andriejewa (8.) z Rumunką Soraną Cirsteą (18.). (PAP)
wkp/ af/