12h08 CET
25/02/2026
Kapuadi trafił do Widzewa na zasadzie transferu definitywnego. Za pozyskanie dwukrotnego reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga klub z Łodzi miał zapłacić Legii ok. 3 mln zł euro. 30 proc. tej kwoty trafi do Wisły Płock, poprzedniego klubu piłkarza.
Środkowy obrońca w stołecznym zespole występował od 2,5 roku. W tym sezonie w barwach Legii zagrał w 16 ligowych spotkaniach oraz w czterech w fazie grupowej Ligi Konferencji. W sumie w zespole z Warszawy rozegrał w ekstraklasie 69 meczów i strzelił cztery gole oraz 31 spotkań w europejskich pucharach. Wcześniej urodzony w Le Mans we Francji defensor był piłkarzem Wisły Płock oraz klubów z Francji, Belgii i Słowacji.
- Jednym z celów na zimowe okienko transferowe było pozyskanie stopera z wiodącą lewą nogą. Realizacja tego ruchu nie była łatwym zadaniem, bo na rynku obecnie jest deficyt zawodników o charakterystyce, której szukaliśmy. Sięgnęliśmy po Steve'a, który spełnia nasze oczekiwania, zna realia ligi i jest gotowy do tego, żeby z marszu wskoczyć do rywalizacji o miejsce w składzie - przyznał pełnomocnik zarządu Widzewa ds. sportu Dariusz Adamczuk.
Kapuadi z łódzkim klubem podpisał kontrakt, który ma obowiązywać do końca czerwca 2030 roku. W środę piłkarz ma rozpocząć treningi z nową drużyną, a w jej barwach będzie mógł zadebiutować w sobotnim wyjazdowym meczu z Pogonią Szczecin.
Widzew pozyskanie defensora Legii ogłosił w środę, ostatniego dnia zimowego okienka transferowego. W sumie w jego trakcie do zespołu z Łodzi dołączyło ośmiu piłkarzy, na których sprowadzenie - według medialnych doniesień - wydano łącznie ponad 70 mln zł. To zdecydowanie najwięcej ze wszystkich klubów ekstraklasy w tym okienku transferowym.
Widzew w 22 rozegranych do tej pory ligowych meczach zdobył 24 punkty i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy.(PAP)
bap/ krys/