13h17 CEST
20/04/2026
- W ubiegły piątek w trybie natychmiastowym zerwaliśmy umowę sponsorską. W trakcie sobotniego meczu drużyny w Warszawie logotyp Zondacrypto nie pojawił się ani na bandach, ani na parkiecie. Zniknął także z naszej strony internetowej. Zachowaliśmy jeszcze w meczu z Energą Czarnymi Słupsk nasze świadczenie na jej rzecz w formie napisów z nazwą na koszulkach, ale one też znikną - przekazał prezes Szolc, potwierdzając informację WP Sportowe Fakty.
Dziki, zajmujące obecnie piąte miejsce w ekstraklasie (16 zwycięstw - 11 porażek) i mające szanse na pierwszy w historii awans do play off, współpracowały z giełdą kryptowalut od półtora roku.
- Od pewnego czasu sponsor przestał wywiązywać się z umowy, nie otrzymywaliśmy wpłat. W pewnym momencie urwał się kontakt z tą firmą. Nasza cierpliwość się wyczerpała. Nie spodziewam się, że kiedykolwiek otrzymamy zaległe pieniądze. To dla nas trudna sytuacja, bo wiąże się z konsekwencjami finansowymi. Natomiast eskalacja tego, co dzieje się wokół tej marki i okoliczności, które wychodzą na jaw, sprawiają, że nie możemy z nimi dłużej współpracować - dodał.
W piątek o zerwaniu umowy sponsorskiej z Zondacrypto, która miała obowiązywać jeszcze dwa lata, poinformował Raków Częstochowa. - Wysłaliśmy oświadczenie rozpoczynające proces rozwiązania umowy sponsorskiej - poinformował PAP rzecznik klubu Damian Markowski. Jak tłumaczył, powodem rozwiązania umowy "jest to, co dzieje się obecnie wokół Zondacrypto". Dodał, że logo giełdy, która jest też sponsorem tytularnym stadionu, będzie sukcesywnie znikać z przestrzeni klubowej.
Giełda jest też sponsorem innych zespołów piłkarskiej ekstraklasy: Lechii Gdańsk, GKS Katowice i Pogoni Szczecin. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Giełda jest zaangażowana również w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje polską reprezentację w kolarstwie, zespół zawodowy, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma oraz konkretne wyścigi.
W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia. Jak przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz, w chwili obecnej można mówić o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto, ale liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody. W piątek szacowano ją na 350 mln zł. (PAP)
cegl/ pp/