19h18 CEST
04/07/2026
Bogusławski powtórzył wyczyn Tomasza Brożyny z 1999 r. i Łukasza Bodnara z 2008 r., którzy jako jedyni wygrali Wyścig Solidarności i Olimpijczyków dwa razy z rzędu.
Przed ostatnim, najdłuższym w tej imprezie etapem z Nowin k. Kielc do Jaworzna (173,4 km), Bogusławski był w komfortowej sytuacji. Nad swoim najgroźniejszym rywalem, Holendrem Larsem Rouffaerem (EEW-VDK), miał 15 sekund przewagi, a nad trzecim Frątczakiem – 18.
Na trasie długo uciekała pięcioosobowa grupa, jednak bez udziału zawodników, którzy mogliby zagrozić liderowi.
– Wszystko kontrolowaliśmy i z uwagi na konfigurację ucieczki moje zwycięstwo nie było zagrożone. Ważne było, by bezpiecznie dojechać do mety. Na finiszu postawiliśmy na Norberta Banaszka, który zajął drugie miejsce – powiedział Bogusławski.
Wszystko rozstrzygnęło się na końcowych metrach, gdzie najszybciej z peletonu finiszował Frątczak. Zwyciężył przed Banaszkiem (ATT Investments) i Holendrem Roanem Koningsem (Metec–Solarwatt).
– Na mecie zeszła ze mnie duża presja. To moje pierwsze etapowe zwycięstwo w tym roku, które, mam nadzieję, otworzy worek sukcesów. Na wcześniejszych etapach byłem w ścisłej czołówce i w końcu udało mi się przechytrzyć rywali – przyznał Frątczak.
Bogusławski prowadził w klasyfikacji generalnej od pierwszego dnia zawodów. Wygrał trzy pierwsze etapy z metami w Bełchatowie, Sieradzu i Skierniewicach oraz był drugi w Sosnowcu.
– Jestem szczęśliwy, że ponownie udało mi się wygrać ten wyścig. Bardzo cieszę się też z tych trzech pierwszych etapów. Kiedy zaczynałem swoją karierę na szosie, ten wyścig był jednym z pierwszych tak poważnych, w których startowałem. Wtedy pracowałem na Sylwestra Janiszewskiego, który zwyciężył – zaznaczył kolarz pochodzący z okolic Opoczna, który zaczynał od kolarstwa górskiego.
W tegorocznej edycji wyścigu od środy rywalizowało blisko 120 zawodników z 22 polskich i zagranicznych grup. Kolarze przejechali pięć etapów.
Prezes Polskiego Związku Kolarskiego Marek Leśniewski, podsumowując rywalizację, zwrócił uwagę, że był to wyścig, w którym w głównych rolach wystąpili reprezentanci kraju.
– Cztery z pięciu etapów wygrali Polacy. W końcowej klasyfikacji dwóch naszych kolarzy zajęło dwa pierwsze miejsca. To był wspaniały wyścig, szybki i dynamiczny. Takie właśnie powinny być wszystkie kolarskie imprezy w Polsce – podkreślił srebrny medalista w wyścigu drużynowym igrzysk w Seulu (1988).
Bogusławski zwyciężył również w klasyfikacji punktowej (biała koszulka). W klasyfikacji najaktywniejszego najlepszy był Patryk Stosz (Voster), w młodzieżowej U-23 – Holender Julian Vergouw (Metec–Solarwatt), a w drużynowej – ekipa Wibatech Lubelskie Perła Polski.
Wyniki: Piąty etap, Nowiny – Jaworzno (173,4 km): 1. Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) 4:03.41 2. Norbert Banaszek (ATT Investments) 3. Roan Konings (Holandia/Metec–Solarwatt) 4. Lars Rouffaer (Holandia/EEW-VDK) 5. Patryk Stosz (Voster) 6. Ksawier Garnek (Mazowsze Serce Polski) - wszyscy ten sam czas Klasyfikacja końcowa: 1. Marceli Bogusławski (ATT Investments) 14:49.01 2. Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) strata 8 s 3. Lars Rouffaer (Holandia/EEW-VDK) 15 4. Patryk Stosz (Voster) 20 5. Norbert Banaszek (ATT Investments) 23 6. Roan Konings (Holandia/ Metec–Solarwatt) 26 Zwycięzcy pozostałych klasyfikacji: punktowa - Marceli Bogusławski (ATT Investments) aktywnego - Patryk Stosz (Voster) młodzieżowa – Julian Vergouw (Holandia/Metec–Solarwatt) drużynowa - Wibatech Lubelskie Perła Polski
(PAP)
bap/ krys/