17h18 CEST
01/07/2026
Na otwarcie obecnej edycji Hurkacz wygrał z rozstawionym z numerem 11. Norwegiem Casperem Ruudem 6:4, 6:2, 7:6 (9-7). W starciu ze 110. na liście ATP Sebastianem Ofnerem również nie stracił seta. Pokonał Austriaka 7:6 (10-8), 6:4, 6:4.
- Cieszę się z tych dwóch zwycięstw. Ostatecznie nie ma znaczenia, czy ze stratami seta, czy nie, ważne, że są zwycięstwa. Cieszę się, że przede mną kolejne wyzwanie. Dzisiejszy mecz był bardzo wymagający, szczególnie pierwszy set - powiedział Hurkacz.
W nim osiem pierwszych gemów pewnie wygrywał tenisista serwujący, ale w dziewiątym będący w tej roli Hurkacz znalazł się w poważnych kłopotach. Zaczął go bowiem od stanu 0-40, co oznaczało konieczność obrony trzech break pointów z rzędu. 29-letni Wrocławianin wyszedł z opresji, chwilę później obronił jeszcze jednego break pointa i rozstrzygnął gema na swoją korzyść. Ostatecznie potrzebny był tie-break.
- Udało mi się w ważnych momentach utrzymać podanie. Przy 0-40 zagrałem kilka dobrych punktów. Kluczowe było to, że w tych momentach potrafiłem podnieść poziom - ocenił Hurkacz.
Drugi set to już jego dominacja. Po kilkunastu minutach prowadził 4:1 i choć w kolejnym gemie dał się jedyny raz w tym meczu przełamać, to natychmiast wrócił do wysokiego poziomu i dogonić się nie dał.
W trzecim secie walka gem za gem trwała do stanu 4:4. W kolejnym Hurkacz przełamał rywala, a następnie, serwując w pewnym stylu, zamknął spotkanie. Dwie rundy w Wielkim Szlemie poprzednio przebrnął we French Open 2024.
- To jest dopiero trzecia runda. Nie czuję, żebym pokonywał jakieś granice, natomiast na Szlemie każdy mecz jest wyzwaniem i cieszę się, że rozegrałem dwa dobre spotkania - podkreślił półfinalista Wimbledonu 2021.
W piątek jego rywalem będzie Paul. Amerykanin pokonał Soon-woo Kwona z Korei Południowej 6:3, 7:6 (7-4), 6:2. Hurkacz dwie ostatnie porażki z Paulem doznał na nawierzchni ziemnej. Na trawie zmierzą się po raz pierwszy.
- Skoro trzy razy z nim przegrałem, to raczej jest dla mnie nieprzyjemnym rywalem. Dobrze gra, ma bardzo dobry return, świetnie porusza się po korcie. W ostatnich latach gra bardzo dobrze, również na trawie, bo dwa tygodnie temu dotarł do finału w Queen's. Będzie to dobre sprawdzenie moich umiejętności - stwierdził Hurkacz.
Z Londynu - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)
wkp/ krys/