10h19 CET
26/03/2026
Sabalenka w ćwierćfinale pokonała w środę jedyną nierozstawioną zawodniczkę w czołowej ósemce imprezy, Amerykankę Hailey Baptiste 6:4, 6:4. W tegorocznej edycji turnieju obrończyni tytułu nie straciła jeszcze seta.
Teraz czeka ją jednak znacznie trudniejsze zadanie, bowiem zmierzy się z rozstawioną z trójką Rybakiną. Tenisistka z Kazachstanu w ćwierćfinale czwarty raz z rzędu pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę (nr 5.) 2:6, 6:3, 6:4.
W czwartkowym półfinale dojdzie zatem do powtórki trzech ostatnich finałów dużych imprez - WTA Finals pod koniec zeszłego sezonu, wielkoszlemowego Australian Open w styczniu i turnieju WTA 1000 w Indian Wells dwa tygodnie temu. Dwa pierwsze wygrała Kazaszka, w Kalifornii triumfowała natomiast Białorusinka, która po raz pierwszy w karierze wywalczyła trofeum w Indian Wells i jest o dwa kroki od skompletowania „Sunshine Double”, jak określane są zwycięstwa w rozgrywanych po sobie turniejach w Kalifornii i na Florydzie.
W ich bezpośredniej rywalizacji Sabalenka prowadzi 9-7.
- To zdecydowanie będzie walka. Zawsze jest walka, zawsze wyzwanie. Wzajemnie się zmuszamy do granic możliwości i zawsze prezentujemy najlepszy tenis... To są mecze, w których rozwijam się jako zawodniczka – powiedziała tenisistka z Mińska w krótkiej rozmowie na korcie po ćwierćfinale.
Dzięki temu zwycięstwu obrończyni tytułu z Białorusi poprawiła swój bilans na 21-1 w tym roku. Ma również przewagę 9-7 nad Rybakiną w swoich dotychczasowych spotkaniach.
W drugim półfinale zmierzą się Gauff (nr 4.) i Muchova (13.). Amerykanka w ćwierćfinale pokonała Szwajcarkę Belindę Bencic (nr 12.) 6:3, 1:6, 6:3. Nie jest to najłatwiejszy turniej dla Gauff, bowiem po drodze do półfinału rozegrała same trzysetowe spotkania, jednak nie dała się jeszcze pokonać i po raz pierwszy w karierze znalazła się w najlepszej czwórce w Miami.
W półfinale na Florydzie zadebiutuje także Czeszka, która w ćwierćfinale pokonała Kanadyjkę Victorię Mboko (nr 10.) 7:5, 7:6 (7-5). Starcie z Gauff będzie jednak dla niej sporym wyzwaniem, bowiem przegrała pięć ich dotychczasowych pojedynków.
- Zdecydowanie uważam, że za każdym razem, gdy z nią gram, to trudny mecz i oczekuję od niej wysokiego poziomu, jak w każdym spotkaniu. Szczerze mówiąc, wiem, że mniej więcej zdajemy sobie sprawę, co sobie nawzajem zrobimy, i chodzi tylko o to, która z nas wykona to lepiej - przyznała Amerykanka przed starciem z Muchovą.
Jeśli Gauff znajdzie się w finale, to w światowym rankingu awansuje na trzecie miejsce i wyprzedzi Igę Świątek, która w Miami odpadła już w drugiej rundzie.
W pierwszej z turniejem pożegnała się Magdalena Fręch, a w trzeciej Magda Linette, która wcześniej wyeliminowała Świątek.
Wyniki ćwierćfinałów: Coco Gauff (USA, 4) - Belinda Bencic (Szwajcaria, 12) 6:3, 1:6, 6:3 Karolina Muchova (Czechy, 13) - Victoria Mboko (Kanada, 10) 7:5, 7:6 (7-5) Aryna Sabalenka (Białoruś, 1) - Hailey Baptiste (USA) 6:4, 6:4 Jelena Rybakina (Kazachstan, 3) - Jessica Pegula (USA, 5) 2:6, 6:3, 6:4 Półfinały: Coco Gauff - Karolina Muchova Aryna Sabalenka - Jelena Rybakina
(PAP)
msl/ cegl/