21h37 CET
04/03/2026
W Bydgoszczy doszło do konfrontacji „najsłabszej” pary ćwierćfinału Pucharu Polski, jedynej bez przedstawiciela ekstraklasy. Wicelider grupy drugiej trzeciej ligi Zawisza podjął zajmującą w drugiej lidze 11. miejsce Chojniczankę. Lepsi 5-4 po rzutach karnych okazali się gospodarze. Po 90 minutach i dogrywce był remis 1:1.
Tym samym Bydgoszczanie, którzy triumfowali w tych rozgrywkach w 2014 roku, dołączyli do GKS Katowice. We wtorek ekipa z Górnego Śląska, także po karnych, wyeliminowała Widzew Łódź.
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 20. minucie przed szansą stanął Filip Kozłowski, jednak rywale zdołali zażegnać niebezpieczeństwo.
W 31. minucie ten napastnik dał już swojej drużynie prowadzenie. Po stracie Chojniczanki Michał Cywiński uderzył z narożnika pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od Babacara Diallo, czym zmyliła golkipera Damiana Primela i z bliska, praktycznie z linii bramkowej, do siatki skierował ją Kozłowski.
Po tym golu Zawisza nie zwolnił tempa, kilka razy zagroził defensywie gości, jednak wynik w pierwszej połowie nie zmienił się.
W 49. minucie mogło być 2:0 dla Bydgoszczan. Przed własnym polem karnym piłkę stracił Diallo, jednak Primel obronił mocne uderzenie z bliska Sebastiana Raka.
W 57. minucie trener przyjezdnych Marek Brzozowski postanowił rozruszać swój dość niemrawo grający zespół i dokonał jednocześnie trzech zmian. Ten manewr zakończył się powodzeniem, bowiem siedem minut później był już remis.
W tej sytuacji asystę zanotował jeden z rezerwowych Marcin Kozina, który wyłożył piłkę Valerijsowi Sabali, a łotewski napastnik z sześciu metrów dopełnił formalności.
W regulaminowym czasie wynik nie zmienił się i konieczna była dogrywka. A w niej najbliższy szczęścia był pomocnik Zawiszy Maciej Kona, który w 96. minucie trafił w poprzeczkę. Tuż przed końcem nieznacznie pomylił się Cywiński.
Na początku grudnia w 1/8 finału „Chojna” wyeliminowała u siebie po rzutach karnych ekstraklasową Koronę Kielce, jednak tym razem musiała uznać w tym elemencie wyższość przeciwnika. Gospodarze egzekwowali „jedenastki” bezbłędnie, natomiast w ekipie gości pomylił się w 3. serii Jakub Żywicki, którzy uderzył nad poprzeczką.
W pozostałych parach ćwierćfinału PP Lech Poznań podejmie w środę Górnika Zabrze, a w czwartek Avia Świdnik zagra na własnym stadionie z Rakowem Częstochowa.
Ćwierćfinał piłkarskiego Pucharu Polski: Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice 5-4 po rzutach karnych (1:1, 1:1, 1:0). Awans: Zawisza.
Bramki: 1:0 Filip Kozłowski (31), 1:1 Valerijs Sabala (64).
Żółte kartki: Zawisza - Mariusz Sławek; Chojniczanka – Błażej Szczepanek, Maksymilian Tkocz, Babacar Diallo, Bartłomiej Eizenchart, Dmytro Juchymowicz.
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków). Widzów: 12000.
Zawisza Bydgoszcz: Michał Oczkowski – Marcel Wszołek, Sebastian Golak, Mikołaj Staniak, Mariusz Sławek (110. Kacper Nowak) – Marcel Strzyżewski (77. Kacper Bogusiewicz), Maciej Kona, Łukasz Szramowski (82. Wojciech Szumilas), Michał Cywiński, Sebastian Rak (82. Antoni Prałat) – Filip Kozłowski (105. Jakub Bojas).
Chojniczanka Chojnice: Damian Primel – Babacar Diallo (70. Patryk Olejnik), Dmytro Juchymowicz, Maksymilian Tkocz – Mateusz Bąkowicz, Joao Guilherme (108. Jakub Żywicki), Błażej Szczepanek, Dominik Lemka (57. Bartłomiej Eizenchart), Dariusz Kamiński (57. Marcin Kozina) – Maciej Firlej (57. Jakub Oleksiewicz), Valerijs Sabala. (PAP)
md/ krys/