19h37 CET
27/02/2026
Flick, który we wtorek skończył 61 lat, został szkoleniowcem „Dumy Katalonii” po sezonie 2023/24 i podpisał dwuletni kontrakt. Wśród jego podopiecznych są Robert Lewandowski - obaj współpracowali także wcześniej w Bayernie Monachium - oraz Wojciech Szczęsny.
- Osiągnięcie takiej liczby meczów to wielki zaszczyt. Praca tutaj była moim marzeniem i cieszę się tym każdego dnia wraz z piłkarzami i kibicami - powiedział Niemiec na konferencji prasowej, spytany o jubileusz.
W dotychczasowych 99 spotkaniach pod jego wodzą Barcelona odniosła 74 zwycięstwa, doznała 16 porażek, a dziewięć meczów zremisowała.
- Nie zajmuję się statystykami, liczbami. Jeśli na koniec sezonu będziemy pierwsi, to idealnie, ale ja koncentruję się na ciągłej poprawie, bo na tym polega moja praca. Jesteśmy tu po to, żeby pomóc zawodnikom w byciu najlepszą wersją siebie - uciął.
Kontrakt Flicka kończy się po trwającym sezonie, ale szkoleniowiec nie ukrywa, że nie chce zmieniać miejsca pracy.
- Czemu nie miałbym zostać tu na kolejne 100 meczów? Dobrze się bawię każdego dnia, to fantastyczny czas. Lubię swoją pracę. To zaszczyt, a cały świat powinien być dumny z tej drużyny - uważa Niemiec.
Barcelona zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, z punktem przewagi nad Realem Madryt. Jej sobotni rywal jest na trzecim miejscu z 10-punktową stratą do lidera.
Katalończycy poznali w piątek także swojego rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Będzie nim Newcastle United, choć podopieczni Flicka mogli także trafić na broniącą trofeum ekipę Paris Saint-Germain.
- Nie celebruję tego, że uniknęliśmy PSG. Teraz wszystkie mecze są ważne i trzeba szanować każdego rywala. Wszyscy chcą dotrzeć do finału, Newcastle także, i nie jest bez szans. Każdy przeciwnik jest wymagający - ocenił.
Mecze tej fazy zaplanowano na 10-11 i 17-18 marca. (PAP)
mm/ pp/