18h58 CET
22/03/2026
Debiutujący na mamucim obiekcie polski 19-latek po lądowaniu upadł. Potrójny medalista tegorocznych igrzysk nie podniósł się samodzielnie, a został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.
Jak później poinformował trener polskiej kadry Maciej Maciusiak, Tomasiak był przytomny, rozmawiał przez telefon z rodzicami.
- Kacper pojedzie do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania, gdyż narzeka, że boli go kark. Musimy wiedzieć, czy nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń - tłumaczył Maciusiak.
Wcześniej dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile poinformował, że Tomasiak nie odniósł żadnych poważnych obrażeń i nie było potrzeby przewiezienia go do szpitala.
Jury zawodów najpierw odwołało kwalifikacje, a później kilka razy przekładało godzinę rozpoczęcia konkursu. Najpierw na 17.30, a później o kolejne kwadranse, aż do 18.15. Wtedy ogłoszono, że zawody jednak nie dojdą do skutku, bo wiał wciąż był zbyt silny, dochodził w porywach do 5,5 m/s.
Po sobotnim konkursie w klasyfikacji PŚ w lotach liderem jest najlepszy tego dnia Austriak Stephan Embacher - 260 pkt. Drugie miejsce zajmuje triumfator klasyfikacji generalnej cyklu Słoweniec Domen Prevc - 245 pkt, a trzecie - Norweg Johann Andre Forfang z dorobkiem 140. Z Polaków najwyżej - na 23. pozycji - jest sklasyfikowany Piotr Żyła (26 pkt).
Do rozegrania zostały trzy kończące edycję PŚ 2025/26 konkursy na mamucim obiekcie w Planicy. W Słowenii w planie są dwa indywidualne oraz jeden drużynowy. (PAP)
wha/ pp/