19h27 CEST
24/04/2026
Do incydentu doszło 17 lutego w Lizbonie podczas pierwszego spotkania tych drużyn w barażach o awans do 1/8 finału LM. Mecz zakończył się wygraną Realu 1:0, a bramkę zdobył właśnie Vinicius Junior. Chwilę później rywalizację przerwano na 11 minut po tym, jak Prestianni miał rzekomo obrazić na tle rasowym Brazylijczyka.
Argentyński skrzydłowy portugalskiej ekipy kilkakrotnie zasłonił usta koszulką i ręką rozmawiając z Viniciusem, który następnie zgłosił sędziemu werbalny atak ze strony Prestianniego.
Piłkarz Benfiki odrzucał oskarżenia o rasizm, argumentując, że zawodnik Realu Madryt źle go zrozumiał. Według niektórych mediów Argentyńczyk bronił się przed UEFA, twierdząc, iż wypowiedział homofobiczne obelgi po hiszpańsku, ale nie rasistowską zniewagę.
Ostatecznie, jak stwierdzono w piątkowym oświadczeniu UEFA, komentarze Prestianniego były „dyskryminującym, tj. homofobicznym, zachowaniem”.
Podkreślono, że trzy mecze zawieszenia będą „podlegać dwuletniemu okresowi próbnemu, liczonemu od daty niniejszej decyzji”.
Prestianni już w lutym został zawieszony tymczasowo na jedno spotkanie i odbył tę karę, więc teraz nie może wystąpić jeszcze w dwóch spotkaniach.
Według UEFA mogą to być mecze reprezentacji Argentyny w mistrzostwach świata (obrońcy tytułu grają na początek z Algierią i Austrią).
Jeżeli 20-letni skrzydłowy, który na razie ma tylko jeden występ w kadrze narodowej, nie zostanie powołany na mundial w Ameryce Północnej, będzie musiał odbyć karę zawieszenia w rozgrywkach klubowych UEFA. (PAP)
bia/ krys/