06h56 CEST
16/04/2026
„Real Madryt żegna się z honorem” – napisał dziennik „Marca”, który zauważył, że „cuda nie zdarzają się co roku”. W pierwszym meczu na Bernabeu drużyna z Niemiec wygrała 2:1.
Choć dzienniki podkreślają dobrą grę „Królewskich”, to przypominają, że ogólnie jest to dla nich fatalny sezon, który w środę otrzymał bolesny epilog. Real praktycznie nie ma szans na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii, odpadł także z rozgrywek o Puchar Króla, przegrywając z drugoligowym Albacete.
„Real Madryt żegna się ze wszystkim” – napisał kataloński dziennik „Mundo Deportivo”. „Duma w Monachium nie uchroni Realu przed kolejnym sezonem bez żadnego tytułu” – dodała gazeta „El Mundo”.
„To już koniec tej opowieści, koniec z mistyką” – skomentował z kolei kataloński dziennik „Sport”. Według gazety sezon dla „Los Blancos” od początku był katastrofą, a drużyna odpadła z LM pomimo najlepszej wersji, jaką udało się stworzyć trenerowi Alvaro Arbeloi.
Również dziennik „El Pais” podkreślił, że w środę w Monachium kibice oglądali najlepszą wersję Realu w tym sezonie, pomimo wszystkich rozczarowań dostarczanych przez ostatnie miesiące. „Real znów stał się drużyną przypominającą swoją legendarną wersję” – dodała gazeta.
W ocenie madryckiego dziennika „ABC” zespół ze stolicy grał i walczył lepiej niż ktokolwiek się spodziewał.
Media najwięcej miejsca poświęcają kontrowersyjnej czerwonej kartce dla Eduardo Camavingi w końcówce spotkania, po której Bayern niemal od razu strzelił gola na 3:3, co de facto rozstrzygnęło rywalizację w dwumeczu, a potem dołożył jeszcze jedną bramkę.
- Nie można wyrzucić zawodnika z boiska za coś takiego; wydaje mi się, że sędzia nie wiedział, że Camavinga miał już żółtą kartkę i tym samym zaprzepaścił naszą szansę na awans – ocenił po meczu Arbeloa.
To drugi sezon z rzędu, kiedy Real odpada w ćwierćfinale LM; przed rokiem został wyeliminowany przez londyński Arsenal.
W półfinale LM Bayern Monachium zmierzy się z drużyną Paris Saint-Germain, która broni trofeum.
Z Madrytu – Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ pp/