07h38 CET
25/03/2026
Zawodnik FC Porto, który po raz pierwszy przyjechał na zgrupowanie "dorosłej" reprezentacji Polski, ma szansę zadebiutować w drużynie narodowej w wieku 17 lat i 311 dni, bo tyle będzie miał w czwartek.
Najmłodszym w historii reprezentantem kraju pozostaje od 4 września 1963 roku Włodzimierz Lubański, który debiut zaliczył mając 16 lat i 188 dni. Wyszedł w podstawowym składzie na mecz towarzyski z Norwegią w Szczecinie. Napastnik Górnika Zabrze w 34. minucie strzelił gola, zatem jest też najmłodszym zdobywcą bramki. Zszedł z boiska po 61 minutach gry.
79-letni dziś Lubański rozegrał z orzełkiem na piersi 75 spotkań, w których strzelił 48 goli i długo był rekordzistą pod tym względem. W liczbie bramek wyprzedził go dopiero 5 października 2017 Robert Lewandowski.
Drugie miejsce w zestawieniu debiutantów zajmuje Kacper Kozłowski. Pomocnik grający wtedy w Pogoni Szczecin miał 17 lat i 163 dni, gdy ówczesny selekcjoner Paulo Sousa wpuścił go na boisko w 73. minucie spotkania eliminacji mistrzostw Europy z Andorą (3:0) w Warszawie. Krótki występ na zawsze pozostanie w jego pamięci, ale kibice mogli go zobaczyć jedynie w telewizji, gdyż z racji ograniczeń sanitarnych w okresie pandemii mecz rozgrywany był przy pustych trybunach.
- Spełniłem jedno ze swoich marzeń. Każdy, kto kopie piłkę marzy bowiem, żeby zagrać na najwyższym poziomie, a tym bardziej w kadrze narodowej - powiedział wtedy debiutant i dodał, że nie czuł stresu.
Wychowanek Bałtyku Koszalin, a obecny zawodnik tureckiego Gaziantep FK w kadrze wystąpił siedmiokrotnie, ostatnio w październiku 2025 w towarzyskiej potyczce z Nową Zelandią (1:0).
W dniu debiutu 19 dni starszy od Kozłowskiego był Marek Saganowski. W wieku 17 lat i 182 dni - 1 maja 1996 roku - utalentowany napastnik ŁKS Łódź wszedł na boisko w 69. minucie spotkania towarzyskiego z Białorusią, zastępując Andrzeja Juskowiaka. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Później popularny „Sagan” jeszcze 34-krotnie założył trykot z orzełkiem, ostatni raz w 2012 roku. Zdobył w reprezentacji pięć bramek. Nie zrobił kariery na miarę talentu, bo jego rozwój mocno zahamował poważny wypadek motocyklowy, jakiemu uległ w 1998 roku.
Kolejne miejsce w rankingu najmłodszych debiutantów w zespole narodowym zajmuje Wacław Sąsiadek. W pojedynku z Finlandią w Warszawie, do którego doszło 17 października 1948 roku, urodzony we Lwowie piłkarz zagrał mając 17 lat i 227 dni. Był to jeden z trzech występów - wszystkie zwycięskie - w narodowych barwach zawodnika Pogoni Katowice, Legii Warszawa czy Polonii Bytom, który po zakończeniu kariery zajął się pracą trenerską, głównie na Śląsku, gdzie osiadł. Zmarł w Bytomiu w 2017 roku.
17 lat i 266 dni miał w momencie premierowego występu w reprezentacji Mariusz Stępiński, a działo się to 2 lutego 2013 roku. Tego dnia kadra złożona z zawodników polskich klubów, z Waldemarem Fornalikiem jako selekcjonerem, pokonała w towarzyskim meczu w Maladze Rumunię 4:1. Ówczesny napastnik Widzewa Łódź w 84. minucie zmienił Waldemara Sobotę.
Podobnie jak w przypadku Saganowskiego, nie zrobił kariery, jaką wieszczono mu w momencie debiutu w reprezentacji, w której rozegrał w sumie cztery spotkania. Był w kadrze na mistrzostwa Europy w 2016 roku, ale we Francji nie pojawił się na boisku. Po latach występów w Niemczech, Francji, Włoszech i ostatnio na Cyprze zimą wrócił do Polski i gra w Koronie Kielce. Wiosną zdobył już cztery gole w ekstraklasie.
Jeśli Pietuszewski w czwartek pojawi się na boisku, „wskoczy” za Stępińskiego, a przed Ernesta Wilimowskiego. Ten w drużynie narodowej zadebiutował w wieku 17 lat i 332 dni w towarzyskiej konfrontacji z Danią (2:4) w Kopenhadze. Wtedy był najmłodszym reprezentantem w historii.
Do historii polskiego futbolu przeszedł też po strzeleniu czterech goli Brazylii (5:6 po dogrywce) w premierowym meczu biało-czerwonych w mistrzostwach świata, co miało miejsce 5 czerwca 1938 roku w Strasburgu. Ostatni popis dał z Węgrami (wicemistrzami świata z 1938 r.) w meczu rozegranym tuż przed wybuchem wojny, 27 sierpnia 1939 w Warszawie. Polska wygrała 4:2, a Wilimowski uzyskał trzy bramki.
Najlepszy przedwojenny polski snajper błyszczał też na krajowych boiskach, m.in. 21 maja 1939 zaliczył 10 trafień w meczu ligowym Ruchu Chorzów z zespołem Union-Touring Łódź (12:1), co pozostaje do dziś niedoścignionym rekordem.
W 22 meczach w reprezentacji Polski 21 razy pokonał bramkarzy rywali. Po wybuchu drugiej wojny światowej grał dla III Rzeszy. Do Polski nigdy nie wrócił. Zmarł 30 sierpnia 1997 w niemieckim Karlsruhe i tam jest pochowany.
Pozostali piłkarze, którzy wystąpili w reprezentacji Polski, w debiucie mieli ukończone 18 lat.
Najmłodsi debiutanci w piłkarskiej reprezentacji Polski: Włodzimierz Lubański – 16 lat i 188 dni (Norwegia, 4 września 1963) Kacper Kozłowski – 17 lat i 163 dni (Andora, 28 marca 2021) Marek Saganowski – 17 lat i 182 dni (Białoruś, 1 maja 1996) Wacław Sąsiadek – 17 lat, 227 dni (Finlandia, 17 października 1948) Mariusz Stępiński - 17 lat i 266 dni (Rumunia, 2 lutego 2013) Ernest Wilimowski – 17 lat i 332 dni (Dania, 21 marca 1934)
(PAP)
pp/ bia/