18h17 CEST
12/04/2026
Van Aert wyprzedził Pogacara w sprincie na betonowym torze w Roubaix, gdzie tradycyjnie kończy się „Piekło Północy”.
Trzecie miejsce, ze stratą 13 sekund do czołowej dwójki, zajął Belg Jasper Stuyven, a tuż za podium uplasował się Holender Mathieu van der Poel, triumfator trzech poprzednich edycji Paryż-Roubaix.
27-letni Pogacar poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie. Wcześniej wygrał trzy wyścigi, w których startował, w tym Mediolan-San Remo i Dookoła Flandrii, zaliczane, podobnie jak Paryż-Roubaix, do pięciu tzw. monumentów, czyli najbardziej prestiżowych klasyków. W bogatej kolekcji trofeów Słoweńca wciąż brakuje kostki brukowej z Roubaix.
Bardzo dobrze pojechał Stanisław Aniołkowski, zajmując 18. miejsce ze stratą niespełna sześciu minut. W długiej historii wyścigu najwyżej z Polaków - na 14. pozycji - dojechali do mety Joachim Halupczok w 1990 i Zbigniew Spruch w 1999 roku. Dwa lata temu również 18. był Kamil Małecki.
Filip Maciejuk ukończył wyścig na 54. miejscu, a Małecki i Kamil Gradek nie dojechali do Roubaix.
Pogacar debiutował w Paryż-Roubaix w ubiegłym roku i przegrał o ponad minutę z van der Poelem. Był pierwszym aktualnym zwycięzcą Tour de France na starcie „Piekła Północy” od... 1991 roku, gdy Amerykanin Greg LeMond zajął 55. miejsce. W niedzielę Słoweniec startował również jako aktualny triumfator „Wielkiej Pętli”, którą wygrał czterokrotnie.
Pogodzić te dwa wyścigi to niezwykle trudna sztuka, wymagane są zupełnie inne predyspozycje. Kolarze walczący o czołowe lokaty w Tour de France czy w innych wielkich tourach muszą przede wszystkim świetnie jeździć w wysokich górach.
Natomiast Paryż-Roubaix wymaga umiejętności jazdy po „kocich łbach”. Trasa z Compiegne do Roubaix liczyła 258,3 km, z czego 55 km to brukowane odcinki w miasteczkach i wśród polnych dróg północno-wschodniej Francji. Zawodnicy startują na specjalnych rowerach z mniej sztywną ramą, ze wzmocnionymi łańcuchami i kołami, z niedopompowanymi oponami.
W niedzielę defekty dotknęły praktycznie wszystkich faworytów. Pogacar kilka razy zmieniał rower, van Aert przebił oponę, ale jeszcze większego pecha miał van der Poel, który w kluczowym momencie wyścigu stracił dwie minuty. Mimo rzucenia na szalę wszystkich sił nie był w stanie doścignąć uciekających Słoweńca i Belga, choć w pewnym momencie jego strata do nich stopniała do 20 sekund.
W końcówce Pogacar próbował zgubić van Aerta, atakował na brukowanym odcinku Carrefour de l'Arbre, lecz nadaremnie. Na welodrom wjechali razem. Przyczajony za plecami Słoweńca Belg gwałtownie przyspieszył, nie dając szans rywalowi.
Na mecie van Aert płakał ze szczęścia. 31-letni kolarz ekipy Visma-Lease a Bike doświadczył w ostatnich latach wielu rozczarowań, wypadków i kontuzji, nękany również pechem w Roubaix, gdzie zajął drugie miejsce w 2023 roku, trzecie w 2024 i czwarte w 2025. Niedzielne zwycięstwo zadedykował byłemu koledze z drużyny Michaelowi Goolaertsowi, który zmarł w 2018 roku wskutek zatrzymania pracy serca właśnie podczas tego wyścigu.
- Ten triumf znaczy dla mnie wszystko. To był cel, odkąd po raz pierwszy wystartowałem w tym wyścigu. Wiele razy przestawałem wierzyć, ale następnego dnia zaczynałem wierzyć na nowo. Wjechać na tor w Roubaix z mistrzem świata i wygrać z nim sprint to coś niesamowitego - mówił wzruszony van Aert. Doświadczony Belg wygrał swój drugi „monument” w karierze, po Mediolan-San Remo w 2020 roku.
Pogacar przyznał, że na finiszu zabrakło mu świeżości.
- Próbowałem zgubić Wouta, ale nie udało się. Jechał bardzo czujnie. Nie planowałem już wracać na Paryż-Roubaix, ale... Zobaczymy za rok - podsumował Słoweniec.
Wyniki 123. edycji Paryż-Roubaix (258,3 km):
1. Wout van Aert (Belgia/Team Visma-Lease a Bike) - 5:16.52
2. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates-XRG) ten sam czas
3. Jasper Stuyven (Belgia/Soudal Quick-Step) strata 13 s
4. Mathieu van der Poel (Holandia/Alpecin-Premier Tech) 15
5. Christophe Laporte (Francja/Team Visma-Lease a Bike)
6. Tim van Dijke (Holandia/Red Bull-Bora-hansgrohe)
7. Mads Pedersen (Dania/Lidl-Trek) ten sam czas
8. Stefan Bissegger (Szwajcaria/Decathlon CMA CGM Team) 20
9. Nils Politt (Niemcy/UAE Team Emirates-XRG) 2.36
10. Mike Teunissen (Holandia/XDS Astana) 2.36
...
18. Stanisław Aniołkowski (Polska/Cofidis) 5.43
54. Filip Maciejuk (Polska/Movistar) 8.01
. Kamil Małecki (Polska/Pinarello Q36.5) nie ukończył
. Kamil Gradek (Polska/Bahrain-Victorious) nie ukończył
(PAP)
af/ krys/