14h07 CET
04/03/2026
Mistrzostwa świata juniorów pierwszy raz zorganizowano w 1977 roku w szwajcarskim Sainte-Croix. Odbywają się co roku. Łącznie polscy skoczkowie zdobyli 14 medali zawodów tej rangi, w tym trzy złote.
Biało-czerwoni pierwszy raz stanęli na podium MŚJ w 2004 roku w norweskim Stryn. Niespełna 18-letni wówczas Rutkowski wygrał konkurs indywidualny oraz zajął drugie miejsce w drużynowym wraz z Kamilem Stochem, Stefanem Hulą i Dawidem Kowalem. Adam Małysz widział Rutkowskiego w roli swojego następcy. W sezonie 2003/04 roku Rutkowski został trzecim Polakiem, który przekroczył odległość 200 metrów, skacząc 201,5 m w Planicy. W swoim najlepszym występie w zawodach Pucharu Świata zajął 15. miejsce w Zakopanem.
Po kłopotach z alkoholem, dyscypliną i nadwagą Rutkowski w 2005 roku został wykluczony z kadry narodowej. Jest uznawany za jeden z największych zmarnowanych talentów w polskich skokach narciarskich. Zmarł w wieku 37 lat wskutek nagłego zatrzymania krążenia.
Losy pozostałych medalistów ze Stryn potoczyły się inaczej. Kowal nie zrobił wielkiej kariery, Hula przez lata był ważnym ogniwem reprezentacji Polski, natomiast Stoch został jednym z najbardziej utytułowanych skoczków w historii. Trzykrotnie wygrał Turniej Czterech Skoczni, zdobył dwie Kryształowe Kule, dwa złote medale mistrzostw świata i trzy złote medale olimpijskie. Stał też na podium MŚ w lotach. 38-latek po tym sezonie zakończy swoją bogatą karierę.
W 2005 roku w fińskim Rovaniemi Stoch wraz z Piotrem Żyłą, Pawłem Urbańskim i Wojciechem Toporem wywalczyli srebro MŚJ w konkursie drużynowym. 39-letni obecnie Żyła jest najstarszym zawodnikiem w polskiej kadrze. Wygrał dwa konkursy Pucharu Świata i zdobył siedem medali MŚ, w tym trzy złote.
Na Średniej Krokwi w Zakopanem w 2008 roku brązowy medal drużynowo zdobyli Kowal, Krzysztof Miętus, Łukasz Rutkowski - brat Mateusza oraz Maciej Kot, który skacze do dziś i zrobił potem największą karierę z tej czwórki. Drużynowo wywalczył złoty i brązowy medal MŚ, a także brązowy medal olimpijski. Szczyt jego kariery przypadł na 2017 rok, gdy wygrał dwa konkursy PŚ.
W 2009 roku Kot świetnie zaprezentował się podczas MŚJ w Szczyrbskim Jeziorze na Słowacji. Był drugi indywidualnie, a wraz ze swoim bratem Jakubem, Andrzejem Zapotocznym i Grzegorzem Miętusem zdobył srebro w drużynie.
Trzy lata później w tureckim Erzurum Polacy zdobyli dwa srebrne medale - indywidualny Aleksandra Zniszczoła, który stanął też na podium w konkursie drużynowym razem z Tomaszem Byrtem, Bartłomiejem Kłuskiem i Klemensem Murańką, który jako nastolatek był uznawany za złote dziecko polskich skoków. W 2013 roku podobny dublet w czeskim Libercu zanotował Murańka - drugi indywidualnie i drużynowo wraz z Krzysztofem Biegunem, Kłuskiem i Zniszczołem.
Biało-czerwonym najlepiej poszło jednak w 2014 roku we włoskim Predazzo. Wolny po zwycięstwie w konkursie indywidualnym, sięgnął też po złoto ze Zniszczołem, Biegunem i Murańką.
Polscy skoczkowie na kolejny medal MŚJ czekali przez dziewięć lat. W 2023 roku w kanadyjskim Whistler Jan Habdas był trzeci w konkursie indywidualnym, a w drużynowym sięgnął po srebro z Marcinem Wróblem, Klemensem Joniakiem i....Kacprem Tomasiakiem, który miał wtedy 16 lat.
Historia polskich sukcesów na MŚJ pokazuje, że choć często są wyznacznikiem dużego potencjału, to nie zawsze przekładają się na sukcesy w seniorskiej karierze. Zdolny junior może być potem przeciętym lub słabym skoczkiem, a nawet bardzo wcześnie zakończyć karierę.
Rzadko zdarza się, żeby zawodnik uczestniczący w MŚJ był już multimedalistą olimpijskim, tak jak Tomasiak, który w lutym w Predazzo wywalczył dwa srebra i brąz, co stanowiło 75 procent dorobku medalowego całej reprezentacji Polski.
Podczas ubiegłorocznych MŚJ w amerykańskim Lake Placid Stephan Embacher obronił mistrzowski tytuł, triumfując indywidualnie i drużynowo. W Lillehammer trzeci raz z rzędu może sięgnąć po tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów. Łącznie ma w dorobku sześć złotych medali imprezy tej rangi. 20-letni Austriak zajmuje obecnie siódme miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w której Tomasiak jest na 17. pozycji. Embacher wraz z Janem Hoerlem zdobył złoty medal olimpijski w duetach i w Lillehammer będzie głównym rywalem Polaka.
Spośród zawodników rywalizujących w Pucharze Świata, w Lillehammer wystąpią też m.in. Szwajcar Felix Trunz, Kazach Ilja Mizernych, Słowak Hektor Kapustnik i Amerykanin Jason Colby - ubiegłoroczny wicemistrz świata juniorów z Lake Placid.
Czwartkowy konkurs indywidualny na normalnej skoczni w Lillehammer rozpocznie się o godzinie 16.30.(PAP)
mg/ sab/