08h08 CEST
05/07/2026
Do przerwy meczu rozgrywanego w Houston nie padły bramki. W pierwszej połowie przeważali Kanadyjczycy. Grali agresywnie od pierwszego gwizdka, nacierając i wywierając presję. Mogli objąć prowadzenie już na początku meczu, gdy Marokańczycy stracili piłkę na własnej połowie. Tani Oluwaseyi wbiegł w pole karne i oddał strzał po ziemi, który Yassine Bounou z trudem obronił nogą. Sfrustrowany trener Ouahbi kręcił głową po niecelnych podaniach i niewymuszonych błędach jego piłkarzy.
- W mistrzostwach świata zdarzają się trudne mecze, w których walczy się o przetrwanie. Bardzo dobrze zareagowaliśmy w drugiej połowie. Wygrywaliśmy pojedynki i walkę o drugie piłki - powiedział Ouahbi.
Kanadyjczycy zapłacili za brak skuteczności. Achraf Hakimi w 50. minucie sprytnie wykonał rzut wolny. Zawodnik PSG wycofał piłkę przed pole karne, a niepilnowany Azzedine Ounahi uderzył bez przyjęcia i strzelił gola. Pomocnik Girony w 82. min zdobył drugą bramkę. W doliczonym czasie Marokańczycy przeprowadzili kontratak, a Brahim Diaz podwyższył na 3:0.
Ounahi jest pierwszym afrykańskim piłkarzem, który strzelił dwa gole w meczu fazy pucharowej MŚ od czasu, gdy Senegalczyk Henri Camara dokonał tego przeciwko Szwecji w 2002 roku.
- Muszę przyznać, że Kanada zrobiła wrażenie. Rywale zagrali na najwyższym poziomie. Dla nas to nie było zaskoczenie. W drugiej połowie potrafiliśmy wykorzystać przestrzeń, którą nam zostawili. To był klucz do sukcesu - podkreślił marokański szkoleniowiec.
Kanadyjczycy grali bez swojego lidera Alphonso Daviesa z Bayernu Monachium, który w całym turnieju rozegrał tylko 15 minut z Republiką Południowej Afryki. Lewy obrońca w marcu zerwał więzadło krzyżowe w kolanie.
Kanada pierwszy raz awansowała do fazy pucharowej i odniosła pierwsze zwycięstwa w mistrzostwach świata. W grupie B zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1, wygrała z Katarem 6:0 i przegrała ze Szwajcarią 1:2. W 1/16 finału pokonała RPA 1:0.
- Jestem naprawdę dumny z naszych chłopaków - przyznał trener reprezentacji Kanady Jesse Marsch.
9 lipca w ćwierćfinale Maroko zmierzy się ze zwycięzcą meczu Francja - Paragwaj. (PAP)
mg/ krys/