08h48 CEST
05/07/2026
„Moja przygoda dobiega końca” – napisał 57-letni Francuz na Instagramie.
„Chciałbym szczerze podziękować Tunezyjskiej Federacji Piłkarskiej za umożliwienie mi udziału w mistrzostwach świata 2026. To był zaszczyt nosić tunezyjskie barwy i doświadczyć tego niezapomnianego przeżycia” – dodał.
Renard zastąpił 16 czerwca swojego rodaka Lamouchiego, który został zwolniony po wysokiej porażce 1:5 ze Szwecją w Monterrey w pierwszej kolejce grupy F. Nie zdołał jednak zdobyć nawet punktu - przegrał z Japonią 0:4 i z Holandią 1:3.
Mający polskie korzenie Renard to jeden z najbardziej utytułowanych szkoleniowców w historii afrykańskiego futbolu. Prowadził m.in. Zambię, Angolę, Wybrzeże Kości Słoniowej, Maroko, a w latach 2019-23 i od 2024 do kwietnia tego roku Arabię Saudyjską.
Dwukrotnie triumfował w Pucharze Narodów Afryki - w 2012 roku z Zambią i trzy lata później z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Natomiast Lamouchi nie był pierwszym trenerem w historii, który rozstał się z federacją w trakcie mistrzostw świata. Henryk Kasperczak, również z Tunezją, został zwolniony w 1998 roku po dwóch porażkach w fazie grupowej. (PAP)
bia/