21h37 CEST
15/06/2026
Podkreślają, że mało znani dla światowych mediów zawodnicy z Wysp Zielonego Przylądka nie przestraszyli się utytułowanej ekipy Hiszpanii, aktualnego mistrza Europy.
Według komentatorów kabowerdyjskiej publicznej telewizji TCV głównymi zaletami debiutujących na mundialu piłkarzy Cabo Verde była odwaga, zaangażowanie w grę oraz duża koncentracja od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.
Wskazują na krótkie krycie zawodników Wysp Zielonego Przylądka oraz bronienie bramki Vozinhi przez niemal wszystkich zawodników „Niebieskich Rekinów”. Przypominają, że doświadczony golkiper musiał podczas swojej kariery dzielić kilka lat temu piłkarską pasję z pracą na budowie, aby utrzymać rodzinę.
Portale kabowerdyjskich dzienników „Expresso das Ilhas” i „A Nacao” uważają, że bohaterem poniedziałkowego meczu był właśnie bramkarz Vozinha. Przypominają, że niespodziewany bohater pierwszego meczu grupy H ma 40 lat i gra w drugoligowym portugalskim klubie GD Chaves. Jak dodają swój pierwszy zawodowy kontrakt podpisał dopiero w wieku 24 lat.
„To, co osiągnęli dziś piłkarze trenera Bubisty jest historycznym osiągnięciem” - ocenił „A Nacao” wskazując, że na wyspach Cabo Verde rozpoczęło się właśnie świętowanie remisu z Hiszpanią.
O wyjątkowej postawie Kabowerdyjczyków pisze w pierwszych komentarzach także „Expresso das Ilhas” wyróżniając obok Vozinhi całą linię obrony: Stevena Moreirę, Pico Lopesa, Sidny Cabrala, a przede wszystkim Dineya Borgesa.
„Nasza ekipa osiągnęła dziś historyczny wyczyn powstrzymując potężną Hiszpanię. Zdobyliśmy pierwszy punkt na mundialu; w dodatku przeciwko utytułowanej Hiszpanii” - ocenił „Expresso das Ilhas”.
Gazeta twierdzi, że kluczowa dla „zwycięskiego remisu Cabo Verde” była strategia obrana przez selekcjonera Bubistę, a także „dobra dyscyplina taktyczna ekipy oraz ogromna odpowiedzialność” psychiczna i fizyczna.
„Zatrzymaliśmy dziś jedną z najsilniejszych ekip piłkarskich na świecie, pretendenta do wygrania mundialu” – podsumował kabowerdyjski portal.
W mundialowej grupie H z Republiką Zielonego Przylądka i Hiszpanią rywalizują jeszcze Urugwaj oraz Arabia Saudyjska. (PAP)
zat/ cegl/