20h57 CET
04/03/2026
Resoviacy zakończyli fazę grupową na drugim miejscu z trzema zwycięstwami i trzema porażkami, podobnie jak Knack Roeselare, który rywalizował w grupie z Bogdanką LUK Lublin, przegrywając oba mecze z mistrzami Polski.
Kluczową postacią mistrza Belgi jest 24-letni atakujący Basil Dermaux, który po fazie grupowej najlepszy był w rankingach punktujących, atakujących i zagrywających (22 asy). W konfrontacji w Rzeszowie nie błyszczał. Nie zanotował żadnego asa serwisowego, popełniając w tym elemencie cztery błędy, a w ataku miał 40 procentową skuteczność.
Zespół z Roeselare, który jest liderem w rodzimej lidze po rundzie zasadniczej (na osiemnaście meczów przegrał tylko raz) w meczu z Asseco Resovią nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
W każdym z setów od początku warunki dyktowali gospodarze, którzy i imponowali skutecznością zagrywki (58 proc.). Rzeszowianie też popełnili znacznie mniej błędów (11) niż rywale (21).
Najwięcej punktów dla Asseco Resovii zdobyli Artur Szalpuk 16, Karol Butryn 12, Yacine Louati 11, dla Knack Roeelare Basil Dermaux 11, Oskar Espeland 9.
Asseco Resovia Rzeszów - Knack Roeselare 3:0 (25:16, 25:20, 25:18)
Asseco Resovia: Marcin Janusz, Yacine Louati, Danny Demyanenko, Karol Butryn, Artur Szalpuk, Mateusz Poręba - Paweł Zatorski (libero) - Erik Shoji, Jakub Bucki.
Knack Roeselare: Stijn D'Hulst, Erik Siksna, Lennert Van Elsen, Basil Dermaux, Oskar Espeland, Pietr Coolman – Denis Deroey (libero) – Seppe Van Hoyweghen, Bjarne Angillis (libero), Miika Haapaniemi. (PAP)
rm/ krys/