14h17 CEST
09/04/2026
Chet Holmgren zdobył dla „Grzmotów” 30 punktów i zaliczył 14 zbiórek, a Shai Gilgeous-Alexander dołożył 20 pkt i 11 asyst. Zespół z Oklahoma City będzie miał przewagę własnego parkietu w fazie play aż do wielkiego finału NBA.
Thunder prowadzą w tabeli Zachodu z bilansem 64 zwycięstw i 16 porażek. Druga jest ekipa San Antonio Spurs (61-19). Do końca sezonu oba zespoły rozegrają jeszcze po dwa mecze.
W środę Spurs pokonali przed własną publicznością Portland Trail Blazers 112:101. Gospodarze wystąpili bez Victora Wembanyamy, który w poniedziałkowym starciu z Filadelfią doznał stłuczenia żebra. Pod jego nieobecność najwięcej punktów zdobyli De'Aaron Fox - 25 i Keldon Johnson - 20.
22-letni Wembanyama musi rozegrać co najmniej jeden z dwóch pozostałych meczów przed końcem sezonu zasadniczego, aby móc ubiegać się o nagrody indywidualne, w tym dla najlepszego zawodnika (MVP).
- On jest ciągle w grze o tytuł MVP - ocenił w odcinku swojego podcastu słynny LeBron James, wymieniając obok 22-letniego Francuza trzech innych kandydatów do tej prestiżowej nagrody: Gilgeousa-Alexandra, Lukę Doncicia i Nikolę Jokicia.
W Konferencji Wschodniej pierwsze miejsce wywalczyli już wcześniej Detroit Pistons (58-22), a w środę wygrali u siebie z Milwaukee Bucks 137:111. Wydarzeniem wieczoru był powrót do składu gospodarzy Cade'a Cunninghama. Gwiazdor „Tłoków”, który pauzował w 11 meczach z powodu zapadnięcia płuca, zdobył 13 punktów i zanotował 10 asyst.
Najlepszymi strzelcami Pistons byli Jalen Duren - 21 punktów, Duncan Robinson - 20 i Ronald Holland - 18. (PAP)
af/ cegl/