06h57 CET
09/02/2026
Real długo nie mógł sforsować defensywy gospodarzy. Valencia to zespół klasyfikowany tuż nad strefą spadkową i determinacji nie zabrakło ekipie trenera Carlosa Corberana. „Królewscy” w pierwszej połowie oddali trzy strzały na bramkę, ale niewiele z tego wynikało.
Impas przełamał dopiero lewy obrońca Alvaro Carreras (65.), który przedarł się przez defensywę rywali i płaskim strzałem pokonał Stole Dimitriewskiego. Lider gości Kylian Mbappe w doliczonym czasie gry (90+1.) poprawił swój dorobek najskuteczniejszego strzelca La Liga do 23 trafień i ustalił rezultat.
W niedzielę w La Liga wystąpił też inny stołeczny zespół - trzecie w tabeli Atletico podejmowało Betis i niespodziewanie przegrało 0:1. Była to druga bezpośrednia potyczka tych drużyn w ciągu zaledwie trzech dni. W czwartek w Sewilli miejscowy zespół został rozgromiony w ćwierćfinale Pucharu Hiszpanii aż 5:0.
Trener Manuel Pellegrini, pomny katastrofy sprzed kilku dni, przemeblował defensywę. Taktyka przyniosła powodzenie. Zwycięskiego gola zdobył Brazylijczyk Antony pod koniec drugiego kwadransa.
- W La Liga pozostało jeszcze 45 punktów do zdobycia, musimy się dalej koncentrować, a potem jest jeszcze Liga Europy. To chyba dziewiąty mecz, który rozgrywamy w ciągu 28 dni - podkreślił Pellegrini.
Barcelona, która wygrała w sobotę u siebie z Mallorcą 3:0 (gol Roberta Lewandowskiego), prowadzi w tabeli z 58 punktami. Real Madryt jest drugi - 57, a trzecie Atletico - 45. (PAP)
mask/ pp/