15h28 CEST
12/05/2026
Po zdobyciu drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego, co nastąpiło w niedzielę, Flick przedłuży o rok, czyli do 2028, kontrakt z "Dumą Katalonii".
- Czy już to ogłosiliśmy? Jeszcze nie, ale jestem bardzo szczęśliwy, a to, co osiągnąłem, daje mi pewność siebie, by kontynuować (pracę - PAP) przez kolejny rok lub dwa – powiedział 61-letni szkoleniowiec na konferencji prasowej przed środowym meczem ligowym z Deportivo Alaves.
Jak dodał, w ciągu dwóch lat spędzonych w Barcelonie zdał sobie sprawę, że jest „we właściwym miejscu”.
Pracujący z Barceloną, której piłkarzami są Robert Lewandowski i bramkarz Wojciech Szczęsny, od dwóch lat Flick zdobył już pięć trofeów – dwa razy triumfował w La Liga, dwukrotnie sięgnął też po Superpuchar Hiszpanii i raz po Puchar Króla.
Oczywistym celem jest teraz wygranie Champions League.
- Wszyscy o tym marzą, to jasne - podkreślił trener, który w 2020 roku zwyciężył w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium, także z Lewandowskim w składzie. W tym roku ekipa ze stolicy Katalonii odpadła w ćwierćfinale z Atletico Madryt.
Kataloński dziennik sportowy „Mundo Deportivo” i inne media ujawniły umowę między klubem a byłym (2021-23) selekcjonerem reprezentacji Niemiec, która będzie obowiązywać do 2028 roku, a zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok, pod warunkiem realizacji określonych celów sportowych.
Flick zapewnił jednak, że na razie chce się skupić na ostatniej fazie sezonu, w której do rozegrania zostały trzy kolejki. „Barca” wciąż ma szansę zakończyć rozgrywki z dorobkiem 100 punktów i z co najmniej 100 golami. W obu rubrykach obecnie jest liczba 91.
Granicę 100 pkt osiągnęły tylko dwie drużyny w historii hiszpańskiej ekstraklasy - Real Madryt pod wodzą Jose Mourinho w 2012 roku i Barcelona prowadzona przez Tito Vilanovę rok później. (PAP)
pp/ msl/