07h57 CEST
23/04/2026
- Zawsze wybrałbym piąty tytuł mistrza świata – powiedział Verstappen zapytany o to w programie telewizyjnym, prowadzonym przez znanego holenderskiego prezentera Franka Evenblija.
- Kiedy będę starszy, nadal będę mógł wziąć udział w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Zdobycie piątego tytułu mistrza świata, gdy człowiek jest bliżej czterdziestki będzie znacznie trudniejsze - dodał.
Holender dodał, że biorąc pod uwagę trudną sytuację Red Bulla od początku sezonu, obecnie nie jest w stanie dodać kolejnego tytułu mistrzowskiego do swojej kolekcji.
- W tym sezonie to się nie uda, nie ma szans. Ale w Le Mans można rywalizować nawet po 45. roku życia. To mnie, mam nadzieję, jeszcze czeka – dodał 71-krotny zwycięzca wyścigów F1 Grand Prix.
Max Verstappen ujawnił, że wybrałby piąte mistrzostwo kierowców F1 zamiast zwycięstwa w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, mimo że w ostatnich tygodniach otwarcie kwestionował swoją długoterminową przyszłość w tym sporcie.
Holender przyznał, że jest mocno sfrustrowany nowymi przepisami wyścigowymi w F1, wprowadzonymi od tego sezonu. Jego zdaniem ograniczają one zawodnikom możliwość ścigania się na sto procent, gdyż muszą oni... zajmować się zdejmowaniem nogi z gazu i oszczędzaniem energii.
Kierowca Red Bulla znany jest z zamiłowania do wyścigów długodystansowych, nie kryje, że marzy o startach w mistrzostwach świata World Endurance Championship (WEC), kiedyś rozważał udział w tym cyklu u boku innego kierowcy F1 Hiszpana Fernando Alonso. (PAP)
wha/ cegl/