08h38 CEST
05/06/2026
Sezon 2026/27 w najwyższej klasie rozpocznie się 24 lipca, a zakończy 22 maja 2027. Tytułu będzie bronić Lech Poznań, natomiast beniaminkami będą Śląsk Wrocław, Wisła Kraków i jej lokalny rywal - Wieczysta.
Pięć drużyn w europejskich pucharach: Lech, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i GKS Katowice, a także obecność w lidze aż trzech zespołów z jednego miasta - Krakowa, gdyż oprócz Wisły i Wieczystej również Cracovia - sprawia, że układanie szczegółowego terminarza jest trudniejsze niż w poprzednich latach. Na dodatek dwa krakowskie kluby zgłosiły we wniosku licencyjnym ten sam stadion.
Departament logistyki rozgrywek musi brać pod uwagę również liczne imprezy masowe w całej Polsce, szczególnie w okresie wakacyjnym, takie jak biegi, wydarzenia plenerowe czy koncerty.
- Największym wyzwaniem jest bardzo duża liczba uwag i czynników, które trzeba uwzględnić jednocześnie. Pierwszy raz w historii aż pięć klubów Ekstraklasy zagra w eliminacjach europejskich pucharów. Ten fakt automatycznie komplikuje tworzenie kalendarza ze względu na możliwe przekładanie meczów. Natomiast oczywiście ten „problem” nas cieszy, bo to efekt świetnych wyników naszych klubów w Europie i pokazuje rozwój Ekstraklasy - zaznaczył Stefański.
- Wyzwaniem jest także kwestia związana z faktem, że w jednym mieście mają siedzibę trzy ekstraklasowe kluby. Z podobną sytuacją nie mieliśmy do czynienia od ponad 30 lat. Mówimy przy tym o drużynach grających na stadionach oddalonych od siebie o zaledwie kilometr, co dodatkowo utrudnia logistykę i jest wielkim wyzwaniem dla całego miasta, jego administracji oraz tamtejszych służb. Dlatego nie ukrywamy, że kwestię ostatecznej decyzji w sprawie stadionu, na którym mecze będzie rozgrywać Wieczysta, traktujemy absolutnie priorytetowo - dodał.
Poprzednio trzy kluby z jednego miasta występowały w ekstraklasie w sezonie 1994/95. Wówczas był to Poznań, reprezentowany przez Lecha, Olimpię i Wartę.
- Do sytuacji z obecnością trzech drużyn z jednego miasta przygotowywaliśmy się od wiosny, a kluczowe było dla nas uzyskanie gwarancji i zapewnienie Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie, iż stadion przy ulicy Reymonta będzie dostępny, poza sierpniowym koncertem Sanah, przez cały sezon. Zapowiedzieliśmy jednocześnie bardzo stanowczo, że nie zgodzimy się na inne imprezy, które zmniejszałyby dostępność któregokolwiek z obiektów - podkreślił dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
- Sama wyjściowa sytuacja, gdzie grają trzy kluby z jednego miasta, nie była dla nas skrajnie skomplikowana, natomiast pojawia się problem, że w tej sprawie nie została jeszcze podjęta ostateczna decyzja. Ta niepewność na pewno dla nikogo w Krakowie nie jest komfortowa - zauważył.
Kiedy zatem zostanie ogłoszony terminarz?
- Czekamy na potwierdzenie tej kluczowej kwestii, czyli stadionu, na którym będzie grać Wieczysta. Zgodnie z procesem licencyjnym powinien to być obiekt w Krakowie przy ul. Reymonta, jednak wiemy, że wciąż prowadzone są rozmowy. Chcielibyśmy, aby jak najszybciej zostały zakończone. Właśnie ten element i niepewność związana z ostateczną decyzją w największym stopniu wpływają w tym roku na kształt terminarza i znacząco utrudniają jego przygotowanie. Zgodnie z informacjami przekazanymi klubom i kibicom, planujemy opublikować terminarz do końca przyszłego tygodnia, o ile nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności - zapowiedział.
Stefański uchylił też rąbka tajemnicy, jeśli chodzi np. o datę szlagierowego meczu Lecha z Legią Warszawa. Jak przyznał, na pewno nie w trakcie kwalifikacji do europejskich pucharów. Chodzi o to, żeby „uniknąć ryzyka ewentualnego przekładania takiego spotkania”.
A czy Lech rozpocznie sezon od starcia z jednym z beniaminków?
- Wyznaczanie na start ligi meczu beniaminka z mistrzem Polski to bardziej miejska legenda, bo od lat nie mamy takich założeń. Pamiętajmy, że w tym sezonie mistrz Polski na pewno nie zacznie rozgrywek. Pierwsza kolejka będzie pomiędzy spotkaniami 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, co automatycznie oznacza mecz Lecha w sobotę. Natomiast w przyszłym sezonie dwie nasze drużyny zaczną europejskie boje dopiero od fazy play off, co da nam zdecydowanie większe pole manewru - wskazał Stefański.
- Nie mamy takiego luksusu jak Niemcy i Anglicy, gdzie praktycznie wszystkie zespoły zaczynają grę w europejskich pucharach dopiero w fazie ligowej. U nas - właśnie ze względu na eliminacje - w pierwszych czterech kolejkach czołowe drużyny nie zagrają ze sobą. Ale na pewno na piątek i start rozgrywek zaproponujemy ciekawe spotkania, zresztą takich meczów, po awansie Wisły Kraków i Śląska, szykuje się mnóstwo i będzie z czego wybierać - zauważył.
Jednym z obiektów wrześniowych mistrzostw świata kobiet do lat 20 w Polsce będzie Arena Katowice. Jak to wpłynie na terminarz ekstraklasy?
- Wpłynie znacząco zarówno na terminarz PKO BP Ekstraklasy, jak i rozgrywek Betclic 1. Ligi, w tym przypadku ŁKS Łódź, a być może Podbeskidzia Bielsko-Biała (w sobotę wystąpi w finale baraży o awans do 1. ligi - PAP). W trakcie mistrzostw GKS Katowice swoje mecze ligowe rozegra na wyjazdach, to będą trzy takie spotkania z rzędu. Jeśli chodzi natomiast o występy w europejskich pucharach, nie ma to bezpośredniego wpływu, ponieważ faza ligowa LK rozpoczyna się dopiero w październiku - tłumaczył.
Czy drużyny uczestniczące w rozgrywkach UEFA będą grać mecze ligowe w letnim okresie częściej u siebie niż na wyjazdach?
- Może się tak zdarzyć, ale będzie to wynikało raczej z uwag klubowych, także dotyczących dostępności obiektów - przyznał.
Dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA przypomniał, że „eksportowe” zespoły w trakcie eliminacji europejskich pucharów mają możliwość przełożenia dwóch spotkań ligowych.
- W 5. kolejce dojdzie natomiast do bezpośredniej rywalizacji czterech pucharowiczów, a GKS Katowice zmierzy się z innym rywalem. Trzy z pięciu zespołów mają już zapewniony udział w fazie play off eliminacji, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich mecze z 5. kolejki zostaną przełożone - zapowiedział.
- Nowością w tym sezonie jest jednak to, że nie będzie długiego oczekiwania na ich rozegranie. Zostaną zaplanowane w terminie 1–3 września, czyli w trakcie pierwszej rundy Pucharu Polski, w której te drużyny nie biorą udziału. To efekt zmiany kalendarza FIFA i likwidacji jednej z przerw reprezentacyjnych. Wykorzystamy to na rozegranie ewentualnych zaległości z 5. kolejki - przekazał główny moderator ligowego terminarza.
Czy na układanie terminarza wpływają informacje płynące z Lechii Gdańsk, która w poprzednim sezonie miała odjęte karnie pięć punktów i twierdzi, że teraz walczy w Trybunale Arbitrażowym w Lozannie (CAS)?
- Ekstraklasa jest związana decyzjami właściwych organów licencyjnych PZPN. W ich konsekwencji Lechia została uwzględniona jako drużyna spadająca z Ekstraklasy i na tej podstawie będzie brana pod uwagę przy układaniu terminarza Betclic 1. Ligi - odparł.
Nowy sezon to również 100-lecie rozgrywek ligowych w Polsce. We wtorek zaprezentowano już jubileuszowe logo PKO BP Ekstraklasy, nową oficjalną piłkę meczową Ekstraklasa PRO oraz odświeżone trofeum dla mistrza Polski.
- To dopiero początek działań związanych z obchodami 100-lecia. W trakcie sezonu planowane są kolejne inicjatywy i niespodzianki, o których będziemy informować na bieżąco. Już dziś zapraszamy na mecze, szykuje się ekscytujący sezon, którzy na pewno przyniesie nam sporo emocji - zakończył Stefański.
Maciej Białek (PAP)
bia/ pp/