08h58 CET
14/02/2026
Legioniści w dwóch poprzednich spotkaniach, w których byli już prowadzeni przez zatrudnionego po zakończeniu rundy jesiennej Marka Papszuna, przegrali u siebie z Koroną 1:2 i zremisowali w Gdyni z Arką 2:2.
W Katowicach prowadzili po golu Wahana Biczachczjana w 26. minucie, ale w doliczonym czasie pierwszej połowy - również głową - wyrównał Borja Galan. W drugiej części nie było już emocji i wynik się nie zmienił.
To oznacza, że podopieczni Papszuna pozostali w strefie spadkowej. Z dorobkiem 21 punktów zajmują 16. miejsce, natomiast GKS jest dziesiąty - 27.
Na szóste miejsce awansowała Korona (30), która w meczu prestiżowym dla kibiców obu klubów wygrała w Radomiu 2:0 po golach w pierwszej połowie Wiktora Długosza i Marcela Pięczka.
Nie brakowało nerwów i czerwonych kartek - jedną z nich ukarany został trener Radomiaka Goncalo Feio, a po końcowym gwizdku, przy zejściu do szatni, doszło do przepychanek między zawodnikami obydwu drużyn.
Zespół z Radomia plasuje się na dziewiątej pozycji - 27 pkt.
Lider i wicelider w 21. kolejce wystąpią w sobotę. Prowadząca w tabeli Jagiellonia zmierzy się na wyjeździe o 14.45 z piątą Cracovią. Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka tego dnia Wisłę, która o 20.15 podejmie w Płocku przedostatni w tabeli i pozostający bez punktu w tym roku Widzew Łódź. (PAP)
bia/ sab/