Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Turniej WTA w Rzymie - Iga Świątek: to nie był łatwy mecz

16h57 CEST

08/05/2026

- To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkie - przyznała Polka. Podkreśliła, że pamięta fragment gry, w którym nie do końca dostosowała się do wiejącego wiatru.

- Nie pamiętam, żeby tak wiało tutaj w Rzymie i dlatego było o wiele bardziej ryzykowne podejmowanie decyzji - powiedziała.

- Kiedy Caty zaczęła grać piłki trochę bez energii, to wcale nie było tak łatwo je odgrywać, jak w dobrych warunkach - odnotowała.

Dodała: - Musiałam być cierpliwa i jestem szczęśliwa, że byłam silna.

Iga Świątek podkreśliła, że chce zobaczyć cały ten mecz, by przekonać się, czy zrobiła coś źle.

Zapytana przez PAP, czy spodziewała się tak trudnego meczu z McNally na samym początku turnieju odparła: - Raczej nie myślałam o tym, czego się spodziewać, a czego nie, ale na pewno spośród meczów, które zagrałam przez ostatnie miesiące mało było takich, które od początku do końca szły jak po maśle, więc byłam gotowa na wyzwanie.

- Poza tym wiem, że Caty potrafi grać naprawdę niełatwy tenis, bo dużo zmienia rytm i trzeba się do tego przystosować. W warunkach, w których kort jest wilgotny i jest dość chłodno jak na Rzym i piłki są dość ciężkie, nie było łatwo jej czasami odpowiedzieć, więc nie spodziewałam się na pewno łatwego meczu - wyjaśniła PAP.

Pytana o okoliczności kontuzji swojego trenera Francisco Roiga, w wyniku której ma on nogę w gipsie, wyjaśniła,że stało się to podczas treningu na rzymskim Piazza del Popolo. Jej hiszpański trener ma zerwane ścięgno Achillesa i poleciał na operację do Warszawy, po której wrócił do Rzymu.

- Chciał wrócić, naprawdę doceniam to, że on tu jest, bo na pewno nie jest mu lekko. Ale staramy się otoczyć go opieką i pokazać wysiłki teamu - dodała Iga Świątek.

Podkreśliła, że Roig opuścił tylko jeden jej trening, a obecnie trudno mu się poruszać po korcie.

- Nie jest teraz łatwo podczas treningów, bo on nie może być przy mnie, ale na pewno damy radę - zapewniła.

Wyjaśniła, że w czasie treningu na Piazza del Popolo ludzie nie zorientowali się, jak poważna była kontuzja Roiga.

- On był taki dzielny w tamtym momencie. Myślałam na początku, że on żartuje - mówiła.

Podkreśliła, że jej relacje z Roigiem są bardzo dobre od samego początku.

Na pytanie PAP, czy jest jej teraz trochę ciężko w sytuacji, w jakiej znalazła się w wyniku kontuzji Roiga, Iga Świątek zaznaczyła: - Nie. Jego wsparcie nadal jest i on jest w stanie wykonywać swoją pracę, tylko po prostu logistycznie musimy się do tego dostosować.

- On tak dobrze to przyjął i zniósł. Jest super pozytywną osobą - zapewniła.

Świątek pokonała Amerykankę Caty McNally 6:1, 6:7 (5-7), 6:3. Mecz trwał dwie godziny i 43 minuty.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ af/

eyJpZCI6IlBBUDU0MTcwOTU4IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQxNzA5NTgiLCJhY19pZCI6IjM3NDMxNzUiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJUdXJuaWVqIFdUQSB3IFJ6eW1pZSAtIElnYSBcdTAxNWF3aVx1MDEwNXRlazogdG8gbmllIGJ5XHUwMTQyIFx1MDE0MmF0d3kgbWVjeiIsInBhZ19pZCI6IjQzNjI2IiwicGFnX2Jsb2NrZWRfY29udGVudCI6IjAifQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie